Stan wyjątkowy trwa w najlepsze. I nie będę narzekać, bo pociągi na specjalnym rozkładzie pozwalają mi pospać prawie pół godziny dłużej. Spóźnię się co prawda do pracy, ale na tyle mało, żeby nikt nie mógł się gniewać i tylko ze zrozumieniem kiwał głową, że zima i trudno. Być może znowu skończymy wcześniej, być może znowu będzie pizza. Żyć nie umierać! Może będzie mi trochę wstyd przed klientami ze Szwecji i Finlandii, ale co tam. Taka znowu wstydliwa nie jestem.
Podczas klęski żywiołowej towarzyszą mi przytulne swetry. Ten na zdjęciach jest kolejnym skarbem wygrzebanym w taniej odzieży w Gdańsku (tym razem w Fuksie). Dzięki mym ukochanym przyjacielskim paniom za dziesięć złostych mam sweter, który w Londynie kosztuje jakieś dwadzieścia-czterdzieści funtów. I grzeje jak szalony. Na chwilę obecną mogę zdecydowanie zakrzyknąć 'zimo trwaj!'.
// sweter, torebka i czapka z sh, niemiecka kurtka wojskowa z demobilu, niewidzialna spódnica z H&M, bransoletki Urban Outfitters, buty Zara //
blagam ,niiiiie. dosyc juz tej zimy ,ja mam JEDEN sweter :P
ReplyDeleteZimę lubię, ale te brudne rękawiczki mnie przerażają. Chyba, że to tylko na zdjęciu tak wygląda nieciekawie. Poza tym fajn.
ReplyDelete"Klęska żywiołowa" :D
ReplyDeletejak zawsze cudowne zdjęcia :)
świetna czapka!!:)
ReplyDeleteCZAPA!!!!! Super look ;D
ReplyDeleteDlaczego moje wszystkie białe swetry przepadły gdzieś w czelusciach najczarniejszych?!
ReplyDeleteJa już chcę wiosnę i spódniczki, i sukienki ;33 A co do zestawu to jak zwykle super. ;)
ReplyDeleteA co tam, będę ciekawska, najwyżej nie odpowiesz. Jestem bardzo ciekawa, gdzie pracujesz, czym się zajmujesz, a nie przypominam sobie, żebyś wspominała o tym kiedyś na blogu.
ReplyDeleteW tej chwili jestem biurwą w handlu zagranicznym. To się chyba da znaleźć w internetach, ale o szczegółach nie chcę pisać na blogu.
DeleteZazdroszczę Ci tak pozytywnego pdoejścia do zimy. Ja należe do soób które odliczają dni do wiosny i czekają na pierwsze ciepłe dni :D
ReplyDeleteEkstra ten sweter, ach, nieocenioną jest praca pań z sh!
ReplyDeleteJa nie, ja muszę wiosnę i gołe nogi w sandałach:D i rower i podwiewane sukienki:D zima to zło, ciemność i dupa:P No i Ty przyjedziesz na wiosnę, wyganiaj zimę!:P
ReplyDeletedoskonały zestaw! w takim sweterku zima nie jest straszna ;)
ReplyDeletezdecydowanie niech trwa
ReplyDeletegiga swetry, ratunkiem n wszystko, co zimowe :D
ReplyDeleteW kwestii ciepłoty ostatnio zachorowałam na lamy wszelkiej maści. Trudno coś dostać z tego w Polsze, tylko jakiś import z Turcji i to najczęściej w postaci włóczki(zrób se sam), ale nie ma porównania do owieczek (które lubię z innych przyczyn) :)
ReplyDeletehehehe, naprawdę podoba mi się to pełne wyrozumiałości i empatii podejście do temu zimy w anglii ;) Nigdy nie zapomnę jak będąc w Tajlandii ktoś był strasznie zaskoczony faktem, że u nas latem tez może być tak ciepło a zimą wcale nie biegają po ulicach misie polarne :D Wiec mysle, ze Szewdzi czy Fini mogą wykazac sie wiekszym zrozumieniem niz sami anglicy wobec bialego 3 centymetrowej puchu na drodze ;))
ReplyDeleteSwetrzysko jest cudowniste. Od lat takiego szukam ale kazdy jeden jest albo z gryzacej i czychajacej by mnie noca zerzec wełny która wtapia sie w skóre i ją drapie albo są dla dzieci i koncza mi sie mniej nawet niż bardziej w okolicy talii wiec ani to sweter oversize, ani normal size wiec pozostaje czekac az ktoregos dnia byc moze uda mi sie trafic na taki o odpowiedniej dlugosci i jasnosci ;)
super;)
ReplyDeletepiękna zima, uwielbiam zimę! a Twoja czapa i cały zestaw świetne:)
ReplyDeletemi też jakoś nie wiadomo dlaczego zima nie przeszkadza w tym roku... jeszcze :) mam do Ciebie pytanie odnośnie tych butów z zary: czy one są wygodne, da się w nich normalnie chodzić, nie spadają z nóg?
ReplyDeleteSą bardzo wygodne. Mam tendencję do posiadania wśród trzydziestu par butów jednej, którą noszę prawie codziennie i 'zarzynam' i to właśnie ta para.
DeleteŚwietny nagłówek! i świetny zimowy strój. Inspirujesz do założenia czegoś ładnego nawet w śniegi, a przyznam, że jestem już bliska ubraniu górskich butów do pracy:P
ReplyDeletePatrzę na te zdjęcia i tak sobie myślę "stylowa ta zima", przynajmniej w Twoim wydaniu :)
ReplyDeletePiękne zdjęcia,uwielbiam taki klimat.Świetnie wyglądasz i idealnie wpasowujesz się w krajobraz ;)
ReplyDeleteAle jesteś piekna :O Cudowny kolor włosów i świetny styl! Dopiero założyłam bloga i miloby było gdybyś weszła i napisała co o nim sądzisz. Opinia takiej blogerki jak Ty jest dla mnie bardzo cenna :) Pozdrawiam, dodaję do obserwowanych, Klaudia :)
ReplyDelete