przemyślenia

Co dalej?

Nie powiem, czuję się pobita. Nie powiem, jeszcze dwa dni temu moje poczucie własnej wartości leżało obok śmietnika. Nie powiem, w tej chwili nie jestem ani zwycięzcą, ani nawet człowiekiem z umytymi włosami.
Czytaj więcej
Loading..