
Moja choinka niczym Gwiazda Śmierci
Zakłóca Moc w kącie pokoju
Kiedy na nią patrzę
Słyszę, jakby krzyk przerażenia z milionów gardeł
A potem cisza
Cicha noc.
Wiadomo, jestem oryginalna na siłę, mamm czarną choinkę (innej nie było, ale cicho) i piszę o niej poezję, za którą powinno się być rozstrzelanym.
Żarty na bok, życzę Wesołych Świąt wszystkim Czytelnikom. I przede wszystkim tego, żeby w zalewie Choinek Śmierci, pierniczków, pierożków i George'a Michaela pamiętać o małym Koleżce, który jest prawdziwym bohaterem dzisiejszego dnia i nie było dla Niego miejsca w gospodzie.
piękna chopinka, wesołych świat kochana!
ReplyDeletePiękne życzenia! On jest najważniejszy!
ReplyDeleteChoinka świetna!!
wesolych swiat rowniez tobie;)
ReplyDeleteJej, "strasznie" fajna ta choinka hihihi Czekoladowych! :)
ReplyDeleteChoinka fajna, bardzo oryginalna !
ReplyDeleteWesołych Świąt!
Rozczuliło mnie określenie "mały Koleżka" :) Od jakiegoś czasu te czerwono-białe laski mnie fascynują: czy są twarde, lizakowe czy chrupiące czy jakieś inne jeszcze?
ReplyDeleteWesołych Świąt
ReplyDeletechoinka super i wesołych świąt oczywiście
ReplyDeleteWesołych Świąt!
ReplyDeletePrzeczytałam już wiele życzeń na blogach, ale Ty jako jedyna wspomniałaś o prawdziwym sensie- nawet jeśli żartobliwie i z przymrużeniem oka. Bardzo Ci za to dziękuję :)
ReplyDeletea dekoracji w ksztalcie czaszek nie bylo? (ja mam paczke hi hi)
ReplyDeleteA ja to bym chciała taką choinkę, hipsterska jest.
ReplyDeleteUrodziny bez solenizanta są nieco do dupy; miło, że ktoś to zauważył.
ReplyDeleteWesołych Świąt!:)
ReplyDeleteWesołych Świąt! :)
ReplyDeleteCzarne choinki są super, z chęcią zamienię się z Tobą.
ReplyDeleteBo ja jestem Puk-koleżka, we mnie wielka radość mieszka... :-) Choinka jak z "Listów do M.", ale może będzie więcej białego po przesileniu, kiedy dzień zacznie wygrywać z nocą ;-) Dobrego Nowego Roku!
ReplyDelete