The weather is now the loveliest I have ever seen it in Britain. And oh, I enjoy it.
My mum came up to Scotland to help me with moving flats and brought a skirt she’s done herself. I absolutely adore it.
I know you guys will say it needs heels, but hey, I am moving stuff like all the time. I already have severe problems with my nerve roots and I couldn’t move in the late evening, so no heels for me until I move out completely.
The weather is to be Scottish (meaning: awful) again on Tuesday, so the trip to the bonnie bonnie banks of Loch Lomond on Monday is a must.



skirt by my mum
top – Primark
shoes – Deichmann
glasses – vintage

few of my million of bags…

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

29 thoughts on “Sunshine reaches West End”

  1. A u mnie pada od rana, od wczoraj i pewnie jeszcze będzie padać, więc zazdroszczę..pogody i pięknej, letniej stylizacji ;D A spódniczka jest meeega 😀

  2. muszę Ci coś powiedzieć…Twój „angielski” jest BARDZO zły…nie wiem jak Ty się z tymi ludxmi dogadujesz;/

  3. e tam ramiączka! dla mnie jest idealnie, może faktycznie obcas by pasował bardziej, ale podejrzewam, że gdybyś o tym nie wspomniała to nie pomyślałabym o tym bo wyglądasz pięknie!

  4. Yes! I can’t believe how incredibly warm it is!
    Well, still not quite summer as we know it in Italy… 😛 😛

    I’ve been to the wedding I’ve been writing about yesterday night and we’ve been on the beach (the place was at Queensferry) the whole evening! 🙂

  5. that weather is beautiful indeed! Enjoy it while you can! Here it’s just rainy, and dull.

    Your mum sews nicely – that skirt is very sweet.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry