siren1
Riennahera

Riennahera

celtic princess (lub ‚NIC SZCZEGÓLNEGO’)




dress – Primark; necklace – Internacionale; headband – Miss Selfridge;

‚Nic szczególnego’ :>
To jest zestaw do sprzątania, odkurzania, smażenia, pieczenia i na plażę. Że nie jeansy i stary T-shirt? Jeansy są w mojej szafie zakazane. Jedyna para trzymana jest w lochach.
Mój przyszły/ewentualny/może kiedyś/miejmy nadzieję teść twierdzi, że mam celtyckie rysy twarzy. Chodzi mu chyba o długi,garbaty nos, wysokie czoło płaskie jak pas startowy i cofnięty, ptasi profil. Jeśli o to, to celtka ze mnie pełną gębą.
Pozostając w klimacie – na dole ładny utwór w szkockim gaelicu w ładnym wykonaniu z ‚Rob Roya'(jest najmniej kiczowate ze wszystkich).
PS Brighton jest zupełnie surrealistycznym miastem.

English: My eventual/future/maybe one day/hopefully father-in-law claims I have a celtic face features. I guess he might be right as long as by celtic he means long nose with a big hump, long forehead flat as a runway at some airport and bird-like profile. If so, then I am celtic through and through.
Keeping up with the celtic themes, below there’s a nice song in Scottish gaelic in nice version from ‚Rob Roy’.
PS Brighton is absolutely surreal, right?


Aileinn Duinn – Rob Roy OST

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

21 thoughts on “celtic princess (lub ‚NIC SZCZEGÓLNEGO’)”

  1. I love Brighton because The Kooks are from Brighton;D And you don’t look for me like Celtic girl but like Florence from Florence and the Machine (especially with this headband). I’m not kidding.

    Kate, London

  2. Chcialabym tak korzystnie wygladac z „niczym szczegolnym” 😛

    A utwor znany i lubiany przeze mnie bardzo :)) Swoja droga myslalam ze gaelicki to jezyk z Irlandii nie zas ze szkcji. Czlowiek sie cale zycie uczy 🙂

  3. Ach, gdyby te wszstkie „nieszczególne” i „zwyklaczkowe” sety były takie jak Twoje, życie byłoby piękne;))
    ps.sukienka fajna nawet jeśli Ci towarzyszy w obieraniu ziemniaków;>

  4. Twoja autokrytyka mnie urzekła:)

    Az mnie niemal zmusiłas zeby Ci napisać, ze masz nietypową, ale bardzo ciekawa twarz. I do tego masz charakter . I nietuzinkowy styl…

    Pisac dalej? 😉

  5. nie wiem czy tak powinno być, czy sukienka po prostu Ci się jakoś podciągnęła do góry, ale przez to nie widać Twoich dużych, fantastycznych cycków!;D no i naszyjnik piękny. P.

  6. >szafa godżilli: Dla mnie to jest połączenie Kalifornii z Sopotem i bardzo w stylu ‚Spirited Away’.Z jednej strony lans i kasa, z drugiej bohema, z trzeciej ma się przeczucie, że coś złego wisi w powietrzu.

    >Kate: Like Florence in a good way or a bad way? 🙂

    >Erill: Jest irlandzki gaelic i szkocki gaelic. Szkoci zresztą pochodzą od Irlandczyków.

    >Ula: Nie lubię ich, uważam je za pójście na modową łatwiznę i od dawien dawna nie widziałam niekogo w jeansach kto wyglądałby stylowo.

    >Rzaba: Pochlebstwa nie na darmo były uważane w średniowieczu za grzech śmiertelny, są przyjemne jak diabli 😉

    >Anonim od cycków: No podciągnęła się, skubana. Następnym razem spróbuję wrzucić coś, co będzie eksponować cycki 😉

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry