Topshop dress, Office shoes, vintage jacket, Primark cardigan

Photos by Ell and me

Ostatnimi czasy w niemal wszystkich sklepach bardziej podobają mi się ubrania na dziale męskim. Oczywiście od czasu do czasu lubię pastele, koronki w kolorze majtkowym i inne fiubździe kwiatkowe. Zdaję sobie sprawę, że jedyne co się teraz liczy to nowy sezon i wszystko z sezonu poprzedniego jest już passe, ale lubię kupować ubrania, które założę teraz i zaraz. Nie chcę czekać dwa miesiące, zanim będę mogła wbić się w nową kieckę i nie będę chodzić w peep toes po śniegu. Nie i już, taki ze mnie buntownik. Kończy się na tym, że wzdycham do ubrań z działów męskich ( we wszystkich tonach brązu, szarości, granatu i innych głębokich i ciemnych barw), z których rzeczy nigdy nie leżą dobrze na moich szerokich biodrach i zauważalnych piersiach, a na dziale damskim nie jestem w stanie sobie kupić nic, chociaż bardzo się staram. Życie to horror.

Pozostawiam Cię, Drogi Czytelniku, ze zdjęciami w tonacjach z działu męskiego i miła piosnką.

TORI AMOS : Real Men

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

18 thoughts on “Real men”

  1. Życie to horror, życie to nie film. Mnie zawsze bardziej podobały się trendy na faceta. Swetry, kamizelki, powijane spodnie z kolorowymi skarpetami. Nawet swojemu czasem coś podbieram, nie mówiąc już o kolekcji męskich czapek..
    Zajefajna torebka.
    I nie peniaj, mało kto ma taką udaną figurę jak Ty. A Tori chętnie dziś posłucham.

  2. Jakżesz ja Cię na tych zdjęciach uwielbiam:D z resztą zachwycałam się już nimi od paru dni:D Piękno<3 i też mam szał na męską odzież:D Pawłowi swetry podkradam i koszule:D i trochę dziękuję niebiosom, że ja jednak tego, że moje piersi są niezauważalne:p

  3. Ha, Kochana! Męskie ubrania podobają mi się znacznie bardziej od damskich już od paru dobrych lat! Bez przypierdów, cekinów z dupy i innych dzikich węży! Ech, są też niestety zwykle droższe, nie wspominając o tym, że nie zawsze dobrze leżą.
    Ale poza tym, wzdycham do manekinów na wystawach i hejtuję fakt, że wszędzie są już wiosenne kolekcje kiedy w tym smutnym kraju leży śnieg i jest – 700 stopni!

    A co do piosenki: jest Tori jest doskonale <3 !

    1. Nie mogę patrzeć na cekiny jako niedorobiony element ozdobny, jeśli coś ma choć jednego cekina od razu jest dla mnie beznadziejne. Oczywiście mam np. T-shirt w same cekiny, ale to konkretny zamysł. Nie wiem, po co psuć między innymi porządną bluzę z napisem, przyklejając do napisu cekiny. No ludzie!

    2. Męskie ubrania poza tym, że podobają mi się bardziej, to jeszcze zwykle są lepszej jakości niż babskie. Z prostej pewnie przyczyny: faceci kupują rzadziej i jakoś producenci ciuchów nie są w stanie wychować ich tak, by kupowali częściej. Jak im się szybko popsuje to więcej tej marki pewnie nie kupią:D
      A cekiny hejterzę

  4. Dziękuję za wizytę 🙂 i miłe słowa.
    Pewnie, nie wiesz, że obserwuję regularnie Twój blog od dawna 🙂 zanim jeszcze sama zaczęłam pisać.

  5. Dział męski faktycznie jest kuszący – zwłaszcza jeżeli chodzi o t-shirty, czapki i bejsbolówki;) Awiatorka fajnie prezentuje się z nausznikami i wielowarstwową resztą!

  6. Sukienka boska! Zazdr na całego 🙂
    CO do męskich ubrań – uwielbiam męskie koszul! Choć, niestety, zauważam, że źle się na mnie układają – są tak szyte, że odstają tam, gdzie nie powinny, a a za ciasne tam, gdzie wolałaby, by było trochę luzu. Ale i tak je uwielbiam!

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry