Marta Dziok-Kaczyńska

29 listopada, 2012

Obsesje związane z ubiorem przychodzą i odchodzą. W tym tygodniu zdałam sobie sprawę z ponurej prawdy. W moich codziennych zestawieniach coraz rzadziej pojawia się Kiziak. Jest już wystarczająco zimno, żeby wychodził na żer każdego ranka, ale w tym miesiącu ewidentnie zapadł w sen zimowy i wyszedł tylko kilka razy za potrzebą. Mam jeszcze nadzieję, że...