Marta Dziok-Kaczyńska

Zmiana paradygmatu 2 – wełniana czapka

Picture of Marta Dziok-Kaczyńska

Marta Dziok-Kaczyńska

”wełniane

Obsesje związane z ubiorem przychodzą i odchodzą. W tym tygodniu zdałam sobie sprawę z ponurej prawdy. W moich codziennych zestawieniach coraz rzadziej pojawia się Kiziak. Jest już wystarczająco zimno, żeby wychodził na żer każdego ranka, ale w tym miesiącu ewidentnie zapadł w sen zimowy i wyszedł tylko kilka razy za potrzebą. Mam jeszcze nadzieję, że gwałtowny spadek temperatury wybudzi go z letargu.

Na chwilę obecną obowiązkowym elementem stroju jest czapka. Najlepiej wełniania. Mój szef zaczął się ze mnie śmiać, bo przez tydzień codziennie przychodziłam w innej. Pamiętam jak kiedyś noszenie czapki było niczym najgorsza kara i rozmowa na ten temat kończyła się dramatyczną kłótnią z mamą czy babcią. Dzisiaj wyszłam z domu bez czapki, w nausznikach. Czułam się jak…czubek.

Jakie są Wasze obecne obsesje?

Podoba Ci się? Udostępnij ten post

Riennahera

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska

Riennahera​

Prowadzę blog, podcast „Korespondencja z Londynu” oraz aktywnie działam w mediach społecznościowych. W Wielkiej Brytanii mieszkam od 2006 roku. Studiowałam historię i filmoznawstwo na Uniwersytecie w Glasgow. Przez wiele lat pracowałam w brytyjskiej prasie, obecnie jestem dziennikarką portalu polonijnego. Wydałam książki fantasy „Elfy Londynu” i „Podróżniczka” oraz non-fiction „Anglia. Czas na Herbatę” i e-book „Londyn z Riennaherą”. Mieszkam w Londynie z mężem i córkami.

16 Responses

  1. Moją aktualną obsesją jest… uwaga… poszukiwanie wełnianej czapki. Wszędzie tylko akryl i akryl, który za chwilę zrobi mi z włosów ciągutki. I jestem załamana, bo w żadnym sklepie niet. A moja matka nie umie robić na drutach (że o sobie nie wspomnę:((
    A Twoje czapy są idealne i chciałabym, żeby wyszły do mnie z ekranu:)

  2. Masz to niebywałe szczęście, że w czapach Ci bardzo dobrze!
    Ja w każdym nakryciu głowy wyglądam jak pół rzyci za krzaka. A już służbowy kapelutek to tragedia na resorach. Ja uwielbiam skarpetki. Im dziwniejsze tym lepsze….

  3. Jeśli chodzi o nastawienie do czapek to pozostałam na etapie rozwoju przedszkolnego – a więc nienawiść do nich wylewa się ze mnie szerokim strumieniem. Elektryzują i chowają włosy, które kocham eksponować, a poza tym często wypadają z rękawa kurtki i złośliwie się gubią albo lądują w błotnym bajorze ;p
    A moją obsesją są męskie krawaty. Zbieram je, ale też często noszę.

  4. A teraz jaką mam czapkę! Nawet ja noszę. Robię dla Ciebie kolejną do kolekcji.Może nawet dwa kolory, czyli dwie.To szef się zmartwi gdy zobaczy.Czapkowa mafia.
    Osobiście uwielbiam kapelusze. Tylko gdzie je tu nosić?

  5. ja lubię czapy mocno bardzo ale z racji posiadania fryzury na ricz bicza, jak potem zdejmuję to nie jest już ricz ani nawet bicz tylko coś raczej jak poor chicken 🙁

  6. moja obecna obsesja ubraniowa to spódnice, mam ich ponad 20 i już ostrzę sobie ząbki na więcej 🙂

    Dada

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *