Marta Dziok-Kaczyńska

Psychopatyczne atrakcje turystyczne : Mudchute Farm w Londynie

Picture of Marta Dziok-Kaczyńska

Marta Dziok-Kaczyńska

Zawsze pociągał mnie turpizm. Najpiękniejszym miejscem w mieście jest dla mnie to miejsce, z którego miasto wygląda na wymarłe. W Glasgow przepiękny widok rozciąga się z Necropolis, wszystko dookoła ma taki postapokaliptyczny rys. Majestatyczne budynki będące świadectwem dawnej świetności miasta pokryte są grubą warstwą brudu i widać dokładnie, że od wielu dekad nikt nie okazywał im miłości. W Gdańsku jest coś smutnego w wielkich przestrzeniach stoczni, opustoszałych za każdym razem kiedy mam okazję się im przyglądać. Z radością ogłaszam, że znalazłam takie miejsce w Londynie.

Oto przechadzasz się między zagrodami, spoglądasz w oczy owcom i alpakom, lamom i kozom, świniom i kogutom. Jesteś Ty, one i garstka innych ocalałych. A potem odwracasz głowę w stronę wymarłego miasta, widzisz jak zarasta trawą. Przyszłość nie należy do szklanych wieżowców, akcji, obligacji, bankierów i giełd. Ostoją ludzkości jest farma lam i alpak. Bądź człowiekiem – zapodaj marchewkę.

Jeśli moja interpretacja wydaje Ci się zbyt przygnębiająca, zawsze możesz spojrzeć ku miastu z nadzieją. Może być Twoim początkiem, a nie końcem. I pomyślisz „tu na razie jest ściernisko, ale będzie City of London i ludzie sukcesu będą wciągać białe kreski”. Dla mnie wizja przyszłości jako królestwa lam jest jednak bardziej radosna.

|bluza: GAP| czapka: dzieło Mamy|płaszcz, buty i spodnie: Topshop| kiziak: H&M |

Psychopatyczne Atrakcje Turystyczne to cykl pokazujący londyńskie ciekawostki, które uważam za punkty obowiązkowe dla kogoś, kto pragnie poczuć prawdziwego ducha miasta. Ten duch jest psychopatą.

lama londyn 2
lama londyn 5
lama londyn 6
lama londyn3
lama londyn 7
lama londyn 9
lama londyn1

Podoba Ci się? Udostępnij ten post

Riennahera

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska

Riennahera​

Prowadzę blog, podcast „Korespondencja z Londynu” oraz aktywnie działam w mediach społecznościowych. W Wielkiej Brytanii mieszkam od 2006 roku. Studiowałam historię i filmoznawstwo na Uniwersytecie w Glasgow. Przez wiele lat pracowałam w brytyjskiej prasie, obecnie jestem dziennikarką portalu polonijnego. Wydałam książki fantasy „Elfy Londynu” i „Podróżniczka” oraz non-fiction „Anglia. Czas na Herbatę” i e-book „Londyn z Riennaherą”. Mieszkam w Londynie z mężem i córkami.

9 Responses

  1. Stocznia niestety ma w sobie coraz mniej tego turpistycznego uroku od kiedy zaczęli na jej terenie budować osiedle. Na całe szczęście zostało jeszcze Dolne Miasto, Nowy Port, Orunia…

    Jestem fanką tego cyklu postów. Jak będę w Londynie to na pewno odwiedzę wszystkie te cudowne miejsca, o których piszesz. Czekam na więcej.

  2. Moje prymitywne poczucie humoru podpowiada mi to:

    youtube.com/watch?v=HDDffK3nlNo

    I nadal podtrzymuję stwierdzenie, że lama jest jednym z najprzecudowniejszych zwierzątek na globie 😉
    Do Londynu wybieram się, wybieram i wybrać nie mogę, więc pewnie prędko angielskich alpaków nie poznam 😉

  3. A propos turpistycznego uroku, pomyśl, że można pracować na terenie Kombinatu w Nowej Hucie… Tyle wygrać <3 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *