Ktokolwiek wymyślił te wszystkie beżowe wizje dzieciństwa w wełnie merino z drewnianymi, minimalistycznymi zabawkami, nie spotkał chyba w życiu żadnego dziecka. Albo był okrutnym pajacem. Macierzyństwo nie przypomina filtrów z instagrama. Przypomina Latający Cyrk Monthy Pythona. Myślisz, że nic Cię już nie zdziwi, ale regularnie znajdują się nowe wymysły, które jednak dziwią. Próbujesz doszukiwać się...