I got myself a new coat and I’m really happy with it. It didn’t turn out good on the pictures though but it’s not the coat’s fault, it’s just bad light.
I might need to relocate the only button it’s got but otherwise it’s great.

Other than that, I have had enough of winter. It’s so cold and windy and I have tears in my eyes everytime I go outside because apparently my eyes hate cold so much. That’s the reason my make up looks shitty. Also, my skin is drier than ever. (Un)fortunately I’ll be back in Glasvegas on Saturday and both my skin and eyes will get some rest. Unlike my stomach which loves being home and having delicious food by my mum 🙁

I hate winter but I would love stay home for longer ;(

Pictures by my lovely Piotr Wasilewski, who’s been one of the coolest friends.

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

7 thoughts on “winter in the city”

  1. To właściwie mojej mamy, ja miałam taki szary, ale wskutek zmian w kolorystyce naszego odzienia wierzchniego (ja mam czarny płaszcz, mama szary) zamieniłyśmy się 🙂

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry