Marta Dziok-Kaczyńska

sightseeing Vincent’s way

Picture of Marta Dziok-Kaczyńska

Marta Dziok-Kaczyńska

Paint your palette blue and grey,
Look out on a summer’s day,
With eyes that know the darkness in my soul.
Shadows on the hills,
Sketch the trees and the daffodils,
Catch the breeze and the winter chills,
In colors on the snowy linen land.

Now I understand what you tried to say to me,
How you suffered for your sanity,
How you tried to set them free.
They would not listen, they did not know how.
Perhaps they’ll listen now.



Podoba Ci się? Udostępnij ten post

Riennahera

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska

Riennahera​

Prowadzę blog, podcast „Korespondencja z Londynu” oraz aktywnie działam w mediach społecznościowych. W Wielkiej Brytanii mieszkam od 2006 roku. Studiowałam historię i filmoznawstwo na Uniwersytecie w Glasgow. Przez wiele lat pracowałam w brytyjskiej prasie, obecnie jestem dziennikarką portalu polonijnego. Wydałam książki fantasy „Elfy Londynu” i „Podróżniczka” oraz non-fiction „Anglia. Czas na Herbatę” i e-book „Londyn z Riennaherą”. Mieszkam w Londynie z mężem i córkami.

20 Responses

  1. kocham van gogha…. jezu jak bardzo go kocham i jego pojebane zycie ;p kapelusz jest sweitny, sama szukam łądnego, naarzie mam jeden ale ma troche za duze rondo.

  2. Jako, że ciągnie mnie niesamowicie do skandynawskich, nadmorskich krajobrazów powiem tylko OCH i ACH… Wybacz, nie zarejestrowałam nawet co masz na sobie 😉

  3. Ja też bardziej gapię się za to co za Tobą niż na to co na Tobie.
    Ale jak się już pogapiłam na pejzaże to powiem że wyglądasz fantastycznie nonszalancko.
    I kapelusz taki Vincentowaty:P
    pozdro-mumin

  4. You somehow really managed to look like a modern version of a Nineteenth Century lady…Like one of Monet’s ladies, walking around his Japanese garden you know?

    Well, all this nonsense is to say you look lovely today 🙂

    PS: (and I know you put Van Gogh up here, but I love Monet better ;P )

  5. O Boże! Van Gogh! Mój najukochańszy malarz, jestem jego wyznawczynią jakoś tak od 8 roku życia. Albo wcześniej nawet, po przeczytaniu „Pana Samochodzika i Fantomasa”.
    I śliczną spódniczkę masz. I jaki widok…!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *