Marta Dziok-Kaczyńska

leaving on a jet plane

Picture of Marta Dziok-Kaczyńska

Marta Dziok-Kaczyńska

To the Ireland then! I will dance, prance and drink Guinness at its source. See you on Thursday 🙂



Podoba Ci się? Udostępnij ten post

Riennahera

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska

Riennahera​

Prowadzę blog, podcast „Korespondencja z Londynu” oraz aktywnie działam w mediach społecznościowych. W Wielkiej Brytanii mieszkam od 2006 roku. Studiowałam historię i filmoznawstwo na Uniwersytecie w Glasgow. Przez wiele lat pracowałam w brytyjskiej prasie, obecnie jestem dziennikarką portalu polonijnego. Wydałam książki fantasy „Elfy Londynu” i „Podróżniczka” oraz non-fiction „Anglia. Czas na Herbatę” i e-book „Londyn z Riennaherą”. Mieszkam w Londynie z mężem i córkami.

27 Responses

  1. Wyglądasz suuuper!
    Udanego wypadu i picia Guinnessa, choć dla mnie jest to piwo, którego 0,33l mogę sączyć cały wieczór, zbyt gorzkie jak na moje podniebienie:)

  2. >Honorata: zakolanówki to w Primarku 😛

    >Baśka : sukienka z Primarka 😀

    >Emnilda: Guiness to moje ukochane piwo, chociaż mam dość po dwóch pintach raczej. Ale wchodzi dobrze :>

    Szal to paszmina,którą lata temu kupiła mi Mama na Jarmarku Bożonarodzeniowym w Gdańsku. Też go kocham, zwłaszcza, że jest cieplutki, a ja jestem wiecznym zmarźlakiem.

  3. Gueiness jest super, mam nawet t-shirt I <3 Guiness:) Fajnie wyglądasz, ostatnio postanowiłam zgapić podkolanówki i myślałam że zwariuję bo cały dzień mi się zsuwały…może dlatego że miałam pod spodem rajstopy, może na gołe nogi będzie lepiej. Jak to robisz że Ci sie trzymają?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *