dress, socks – Primark; cardigan – vintage; shoes – New Look;

Pierwsze zdjęcia od przyjazdu do Polski, chociaż jestem już tydzień. Gdańsk jest zawsze na przekór reszcie kraju, nad którą podobno padało, lało i było ciemno. Po zapaleniu spojówek i ciężkim katarze z radością pobiegłam do parku ubrana jak…no, jak mundzioł. Po powrocie do domu sandały zmieniłam na buciory, rozpuściłam włosy i założyłam wełnianą czapę w celu z psem spaceru i wyglądałam o wiele bardziej stylowo. Osiedle to jednak nie Park Oliwski a godzina osiemnasta to nie wczesne popołudnie, pozostają mi więc jedynie zdjęcia mundziolskie.
Proszę wybaczyć, bo przecież się kajam.
Ot, fashion victim.

Na pocieszenie jednak zdjęcie gołębia w modnej wśród szafiarek z całego świata pozie ‚w biegu’. Ma skubany talent do modellingu.

English: My first pictures since I came to Poland and caught a cold and developed a conjunctivitis (at pretty much same time). Because it was really warm today in the lovely city of Gdansk (unlike the rest of the country) I dressed up stupidly and ran to the park. Later on I changed the sandals to boots and loosen up my hair, looking hundred times better in result, but it was far too late to take any decent pictures. You have to accept the silly ones in which I look like a true fashion victim. At least I say I’m sorry.

I hope you will enjoy the pigeon though, it really seems to have some talent for modelling.

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

23 thoughts on “where the silly things are”

  1. Połączenie kremowego z kwiatkami urocze:) Że mam skłonność do modowego przynudzania te skarpetki bym wyrzuciła, a przynajmniej zamieniła na inne, więc jestem pewna, że z buciorami było superextras:)

  2. Nie no, Gołąb od dziś moim mentorem pozowania, może w końcu będę jakoś wyglądać.

    A set, hm. Czego tu nie ma. Paski, kwiatki, „beige”, a la clogsy, dużo wisiorków i duża torba. I wiesz? Bardzo mi się podoba:)

  3. Po pierwsze nie znałam słowa „mundzioł”
    Po drugie – chciałabym zawsze wyglądać tak głupio jak Ty teraz.
    Po trzecie – gołąb na mistera Polski!
    Po czwarte…. oj! zapędziłam się
    Więcej grzechów nie pamiętam. 😉
    Adios

  4. Dziś było cudownie ciepło, trzeba przyznać.
    Postaram się być, chociaż 19 to dla mnie nieco późno więc jeśli wpadnę to długo nie posiedzę, ale zrobię co w mojej mocy 😉 Ciekawi mnie ile nas będzie i kto będzie.

  5. a zastanawiałam się czy Ty jesteś z gdańska, zdjęcia mi wszystko wyjaśniły:P

    zestaw fenomenaly, masz stworzone nogi do takich skarpeteczek:)

  6. nie no,gołąbek mnie powalił…..

    dobrze,że Cię nie widzę w tej czapie ,bo nie cierpię tego :))
    ale jak już masz skarpetki do sandałów- to ja już jestem kupiona! i jeszcze to różnorodność wzorów…nie mam pytań 🙂

    no tak,na południu Polski wszystko jest na prostej drodze ku powodzi !

  7. Skarpetki boskie bardzo mi się podoba cały zestaw. Muszę przyznać,że w tej fryzurze wyglądasz inaczej ale wielce Ci pasuje:D

    Gołębiu!Baczność!

  8. może i z ciężkimi butami wyglądałoby to fajniej (bo tak też mi się podoba), ale za to zupełnie nie rozumiem przytyku do fryzury! pięknie ci w spiętych włosach, wg mnie nawet lepiej niż w rozpuszczonych 🙂

  9. Kocham ten sweter!!!
    I połaczenie go z ta kiecka.. yami 😀
    Skarpetki mi dziwnie wyglądają ale przy tych butach.. to i tak na nich sie skupia moja uwaga 😀

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry