hat – Topshop; fur collar, top – H&M; skirt – Primark; wedges – New Look;

Czasem przejawiam syndrom Andy’ego z ‚Little Britain’ najpierw bardzo czegoś chcąc a potem stwierdzając, że mi się nie podoba. Tak było z powyższym połączeniem. Rano do pracy poszłam w tych buciorach, wyglądałam całkiem przyzwoicie, może nawet fajnie, ale cały dzień marzyłam, żeby założyć czarne platformy. Zatem wróciłam, założyłam, zrobiłam zdjęcie i…‚I don’t like it.’
Z dedykacją dla wszystkich nielubiących Kenzo marud 🙂

English: Sometimes I am very much like ‚Little Britain’s’ Andy as I want something very much and when I get it I discover I don’t really like it. That was the case with this outfit. I went to work in the morning wearing these boots and I dare to say I looked quite alright. But all day I just wanted to go back home and wear the wedges. So I did but when I looked at the pictures taken I knew I don’t like it.

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

30 thoughts on “I don’t like it”

  1. No to jak nie wygląda źle to się nie martwię 🙂

    >Anonim: Nie przyszłoby mi na myśl,że taki profil jest ładny :> Ale miło mi.

    >panna marta: Twój komentarz jest jednym z moich ulubionych w historii tego bloga. Kocham prerafaelitów.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry