Marta Dziok-Kaczyńska

Bye Bye Innes.

Picture of Marta Dziok-Kaczyńska

Marta Dziok-Kaczyńska


H&M dress, Office shoes, thrifted belt and suitcase

Photos by Innes Morrison

Cytując klasyka – 'nadejszła wiekopomna chwila’. Powyższe zdjęcia są najprawdopodobniej ostatnimi zdjęciami Innesa w historii mego skromnego bloga. Chyba, że kręte koleje losu doprowadzą go w okolice, w które doprowadziły mnie. Tutaj następuje minuta ciszy na rozmyślania o przemijaniu, ludzkim losie etc.

Jeśli skończyłeś już rozmyślać, Drogi Czytelniku, zdradzę Ci mój wstydliwy sekret. Mam marzenie, związane z blogiem i fotografią. Chcę sfotografować się tańcząc na nodze marsjańskiego trójnoga z 'Wojny Światów’ niczym tancerka na rurze. Trójnóg stoi w odległości kilkuset metrów od mieszkania, do którego klucze odbieram jutro. Nie mam
Więc jeśli ktoś kiedykolwiek mógł myśleć, że jestem ambitną dziewczyną z aspiracjami, to się mylił. Nie znalezienie dobrej pracy, nie przyzwoita ocena z magisterki, nawet nie ekscytujące życie, kariera, sława lub cokolwiek sensownego, a taniec na trójnogu jest obecnie moim dążeniem.

English: These above are quite possibly the very last photos of Innes on my blog. EVER. Unless for some reason he will come to London area or Surrey, where I will be living very soon. He will be missed greatly.

Enough of Innes, now it’s time for my dirty secret. I decided to share it with you, my Dear Reader, since it’s in a way connected with blogging and photography. I want to have a photo taken while I will be dancing using a leg of a tripod from 'War of the Worlds’ as a pole. The tripod is situated in the centre of Woking, couple hundred metres from my new flat. So if you ever thought I might have some ambitions or aspirations, you were so wrong. As for now this is my huge dream.

Podoba Ci się? Udostępnij ten post

Riennahera

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska

Riennahera​

Prowadzę blog, podcast „Korespondencja z Londynu” oraz aktywnie działam w mediach społecznościowych. W Wielkiej Brytanii mieszkam od 2006 roku. Studiowałam historię i filmoznawstwo na Uniwersytecie w Glasgow. Przez wiele lat pracowałam w brytyjskiej prasie, obecnie jestem dziennikarką portalu polonijnego. Wydałam książki fantasy „Elfy Londynu” i „Podróżniczka” oraz non-fiction „Anglia. Czas na Herbatę” i e-book „Londyn z Riennaherą”. Mieszkam w Londynie z mężem i córkami.

16 Responses

  1. Czasem mamy ochotę na dziwne rzeczy, np. szukam teraz pracy, a jednocześnie moją cichą ambicją jest uszycie sukienki i wyhaftowanie paru obrazków. Inna sprawa, że muszę zarobić na mulinę, a sukienka się szyje.

  2. Pierwsze zdjęcie absolutnie bajeczne! Zbuntowana Alicja wyprowadza się z Krainy Czarów. Innes forever!

  3. >martiarti: To jest niestety ciężka do przeprowadzenia misja. Trójnóg stoi w bardzo uczęszczanym miejscu.
    >Arachne: O tak, ja też szukam pracy, dlatego założyłam zespół. Żeby mieć kolejne zajęcie – wymówkę.
    >Mju: Dziękuję bardzo 🙂
    >Szczypiorka: Niestety, wygląda na to, że Innes no more, nevermore ;(

  4. piękne zdjęcia …nie no intrygujące są te marzenia Twoje (bez żadnych podtektów poddźwięków tylko czysta ciekawość) dawaj na bloga tego trójnoga i zarzucaj fotoskami z performensu

    pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *