cardigan, flats – Primark; skirt – H&M

Photos by me and Sir Tripod

Mały wgląd do mojego nowego mieszkania. Jako, że wszystko jest jeszcze w rozsypce, elementy dekoracyjne się jeszcze nie nabyły lub czekają na przesyłkę albo większy zastrzyk gotówki, pokazuję dwa najbardziej reprezentatywne miejsca.
Zdjęcie nr 1 – półka z alkoholem dla gości; znajduje się w kuchni i jak sama nazwa wskazuje jest tam alkohol, którego nam nie szkoda :)(w przeciwieństwie do półki w biurze/pokoju gościnnym, która zawiera alkohol nie do rozlewania, głównie różne gatunki szkockiej whisky)
Zdjęcie nr 2 – fragment sypialni z komodą i toaletką z brudnym lustrem;

Jeśli chodzi o ubrania, zaczyna mnie powoli interesować minimalizm.

English: A little sneak peek at my new flat. I am still trying to find my way around it and did not manage to get all the decoration done yet. Anyway the two spots that I think look nice.
First photo – the guests’ shelf with alcohol containing everything we don’t mind if the guests finish (as opposed to the bureau shelf which contains many kinds of Scotch whiskies)
Second photo – a fragment of my bedroom with a dirty mirror;

Fashion-wise, I am kind of into minimalism these days.

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

27 thoughts on “Come in.”

  1. Minimalizm, serio? To chyba znaczy że dojrzewasz ;D (powiedziałam ja, która z minimalizmem nie zamierza mieć nic wspólnego przez najbliższe 20 lat).
    Jeśli zaś chodzi o mieszkanie to na tych zdjęciach prezentuje się godnie. Oby dobrze Ci służyło!

  2. Oja, chyba mi się podoba to mieszkanie (i Twoja sukienka). Tylko zdjęć Audrey Hepburn (i MM) już nie mogę ścierpieć, bo są strasznie wszędobylskie.

  3. 1. podoba mi się ta półka. u mnie za takową robi parapet. ostatnio stoi pusty, muszę wyciągnąć z lodówki wstrętną brandy, której nam ni szkoda, bo jest wstrętna. Półka z alkoholem dla gości to dobry pomysł. skorzystam:)

    2. podoba mi się jak diabli twój uczes i chyba też skorzystam. A minimalizm jest fajny:)

  4. Aż chciałoby się Ciebie odwiedzić, by przejrzeć osobiście zawartość półki z alkoholem i… resztę mieszkania 🙂
    A strój przyciąga wzrok mimo maksymalnego minimalizmu 🙂

  5. Pan Statyw spisał się jak nigdy. Znów wyglądasz jak nimfa którąś ktoś złapał w lesie w siatkę na motyle i przykuł łańcuchem do kominka żeby nie uciekła. (sama bym tak zrobiła)

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry