Topshop hat, River Island blazer

Photo by Ell and me

Z dobrych wiadomości, za dwa tygodnie zaczynam pracę. Taką prawdziwą i poważną, z pensją nie za godzinę.
Ze złych wiadomości, przeprowadzka przytłacza mnie bardziej niż sądziłam. Nowe znajomości nie nadchodzą, nie wspominając już o nowych fotografach. Generalnie nudzę się jak mops. Ktoś chce się pobawić?

English: Good news, everyone. I start my new job in two weeks, a real adult one and not paid per hour.
The bad news is that since my move to Surrey I have not yet rebuilt my life and social activities. Not many new friends, no new photographers. So I am bored as hell. You wanna play?

CURRENT 93: Misery Farm

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

10 thoughts on “Misery Farm”

  1. Fajnie, że dostałaś tę pracę. Jesteś dla mnie cennym przykładem na to, że po wyjeździe z Polski też można robić coś ambitnego… Chwała Ci za to! I za bloga też 😉

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry