las1
Riennahera

Riennahera

A Jedi Shall Not Know Anger. Nor Hatred. Nor Love.



Primark cardigan, H&M skirt, New Look top, Deichmann boots, vintage belt, thrifted bag and bracelets

Photos by Ell and me

Od dziecka wmawia nam się, że jeśli czegoś tak naprawdę, naprawdę pragniemy, to marzenie się spełni. Ale to chyba wielka bzdura, bo już od ponad dwudziestu lat naprawdę, naprawdę pragnę być Jedi. I jakoś bulba.

English: Since childhood we are told that if we really, really want something then the dream will come true one day. I think it’s a major lie. For over twenty years now I really, really want to be a Jedi. For some reason it did not happen yet.

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

28 thoughts on “A Jedi Shall Not Know Anger. Nor Hatred. Nor Love.”

  1. Niesamowite kości nadgarstka oraz paznokieć na małym palcu lewej ręki!

    Śliczna złota, (nie)polska jesień. Acz mi się już zaczyna marzyć śnieguś. I śmiem stwierdzić że to marzenie chyba się spełni prędzej niż Twoje, ha ha ha.

    Ej to taki lasek Ty masz gdzieś nieopodal ziom?

  2. >Panna Lemoniada: Ponad dekadę chyba się spóźnia ten list!
    >Zyzanna: Prawda jest taka, że śnieguś w jakiś sposób sprawia, że zdjęcia są często ładne, więc pod tym względem też mi się marzy, Okrutna Zołzo. A taki lasek, Pani! Czego ja tutaj nie mam!

  3. Brnę przez Twojego bloga i brnę, i brnę, i ochy z achami na przemian z siebie wydaję. Gdybym była szafiarką napisałabym: „słitaśne focie, słitaśny blogasek, odwiedź mojego”. Szafiarką jednak nie jestem, powinnam zatem wysilić się na jeszcze bardziej wysublimowane komplementa, ale, przykro mi, nie chce mi się :P.
    Tak swoją drogą, w ciemniejszych włosach, nie wiedzieć czemu, kojarzysz mi się PJ Harvey. Tak, z mojej strony, był to komplement.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry