Nadejszla wiekopomna chwila. Nadszedł post pięćsetny. Z tej okazji, w podziękowaniu za 500 postów męki i cierpienia, same niespodzianki i ekskluzywny materiał.

Na początek przemowa. W formie pisemnej.


Następnie czas na materiał filmowy. Riennahera z pryszczem ma coś do powiedzenia.

A na koniec czas na dmuchanie. Oczywiście faszionistki ciastek nie jedzą, co najwyżej fotografują, więc w ramach dbania o linię dmuchanie dmuchawca.

Jeśli chcecie sprawić mi radochę w tym uroczystym dniu, można mnie obserwować, lubić na fejsie, pytać na formspringu, pisać na maila, fanować na lookbooku i modnejpolce. Lub możecie zdmuchnąć dmuchawca myśląc o mnie ciepło.

Dziękuję czytelnikom, dzielnym fotografom, a przede wszystkim Ellowi, który nic nie mówi jak z rozpaczy rzucam o ścianę lakierem do włosów, bo mam bad hair day.
Jutro koniec jubileuszowego ADHD i wracam z ciuszkami.

English: This is my 500th post. I would like to thank all my readers for being there for me. Also, many thanks to all my photographers, especially my boyfriend Ell who does not even bother to say anything anymore when I throw my hairspray at the wall on my bad hair day. THANK YOU!

Since fashionistas do not eat cakes (just photograph them), I will blow away a dandelion. Much better for the figure, innit?

If you would like me to feel appreciated, you can like me on facebook, ask stuff on formspring, email, fan me on lookbook or just simply take a dandelion and blow it away thinking of me nicely.

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

36 thoughts on “!!! 500 !!!”

  1. Jubileusz jest? Jest! Zatem czas i na życzenia:
    Wszystkiego hipertekstowego z okazji opublikowani p ó ł t y s i ą c a (że się tak posłużę nomenklaturą rodem z „idiotele”) postów.

    Żyj nam blogowo poprzez wielokrotność liczby 500!

  2. Gratulacje!:D To mój pierwszy komentarz u Ciebie, mimo, że już od dawna chciałam Ci napisać, że wydajesz się być niezwykle sympatyczna i bezpretensjonalna. Idę szukać dmuchawca:D
    Tosska

  3. Powtórzę się.
    Aaaa jaka Ty jesteś słodka, kiziaczna i masz piękny głos! Pragnę Cię tulac, myziać i biegać z Tobą po łące:D

    I nie boję sie mrocznego świniaka! I bez Niego będę tu zaglądać bo Twój blog jest jednym z najlepszych w całej blogosferze.

    Z wyrazami miłości i oddania.
    Twój słoń – Lemon.

  4. To było jak Jigglypuff mówiący dziękuję!
    Nie ma for co, to my dziękujemy 😉
    Ponownie mam ochotę Ci się oświadczyć, ale zaraz wbije Małgorzata Inkwizycja i mnie skarci. Zobaczysz.

  5. Dmucham dmuchawca ciepło o Tobie myśląc 😀 Świetne pomysły – od listu do czytelników, po filmik i gifek.
    Ładny masz charakter pisma. 😉
    Życzę Ci co najmniej kolejnych 500 postów i coraz większej ilości czytelników.

    Pozdrawiam,
    Joanna

    PS. U mnie również nowy post + konkurs 🙂 Zapraszam 😉

  6. Świnka mroku jest super, nie wyobrażam sobie jej przerobionej na kotlety.
    Masz fajny głos i ja Ci dziękuje za Twoje posty, bo jak je czytam to często sikam ze śmiechu.
    Oby kolejnych 500 postów.

  7. ekstra, gratulacje! ja zostaję na następne pięc stów;)
    p.s. czy moglabys wylączyć obrazkową weryfikacje dodawania komentarzy? bywam u Ciebie często, często komentuje i wkurza mnie przepisywanie tych bzdetnych zlepkow slownych;)

  8. „dziękujęę, dziękujęę, dziękujęę” :3 urocze!
    czytam cichaczem bloga, bo jesteś taka zabawna i bystra, że to sama przyjemność 🙂 więc wychodzę na jaw, coby pogratulować i życzyć kolejnych 500 postów 🙂

  9. Również dzięki za 500 postów – za kwiatki i skóry, za zamtuzowe kombinezony grandżowe czapy, wróżkowe sukienki, opowieści o babci, kiziaka, genialne sweterasy, wełniane pończochy, za nastroje, historie i anegdotki, za czekanie na każdego kolejnego posta, za dreszcze gdyś na śniegu w zwiewnych łaszkach, za dinozaury i kucyki pony, za zespół jednego przeboju, za rudość, która nie jest tylko kolorem włosów, ale stanem umysłu. I życzę kolejnych nie 500 a 500 tysięcy postów, wciąż z polotem, pomysłem i charakterem.

    Dzięki, że jesteś i życzę byś była dalej.
    Ściski.
    DMi

  10. No, proszę bardzo. Dziecię mroku, chadzające wieczorami po lasach, borach i nieuczęszczanych drogach, gdzie mogą czaić się wilkołaki, elfy i dinozaury, ma śliczny, delikatny (uwzględniając przejaskrawienie w filmiku) i dziewczęcy głosik;-) Szok i zgroza.
    Moje życie już nigdy nie będzie takie samo.
    Kasia;p

  11. Ja myślę ciepło, nie tylko dmuchając dmuchawce, ale też ciągle, jak coś mi się gdzieś skojarzy z Riennaherą (no a coraz więcej osób/rzeczy/miejsc się kojarzy). No i fajnie, że jeden z moich naj naj blogów już tak długo sobie w tej sieci siedzi. Bad hair day czy nie, jest idealnie.

  12. Gratuluję wytrwałości! 500 postów to nie lada wyczyn! Wydajesz się bardzo sympatyczna ;] Czekam na następne 500 😀

    Pozdrawiam!

  13. Haha, to samo mogłabym powiedzieć o wklejaniu zdjęć oliwek na bloga, który aspiruje do tego, żeby być modowym ;d

    pozdrawiam

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry