CHCĘ BYĆ ZNOWU JAK NA ZDJĘCIU!
Cały czas tylko zimno i pada i zimno i pada. Marzy mi się plażowanie i spiekanie mojej niezbyt skorej do opalania skóry i podsmażanie nadprogramowego tłuszczyku na udach i w innych okolicach. Oczywiście planowane wakacje na jachcie nie wypaliły. A ja już wybierałam kostium , okulary i klapeczki i w ogóle cieszyłam się, jak to będę cykać sobie focie z rozwianym włosem. W zamian za to będę jednak cykać słitfocie gdzie indziej. Ci, którzy nie wiedzą jeszcze z fejsika, sami zobaczą za miesiąc 🙂
Post w ramach pokonywania własnych lęków, czyli dzielę się fotką dobrze wypasionej foki.

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

14 thoughts on “foki, morsy i walenie”

  1. wypasiona foka? założę się o beczkę piwa, że gdybyś nie podobała się sobie na tym zdjęciu (a wyglądasz naprawdę pięknie), to nie wrzuciłabyś go na publicznego bloga. ten post byłby znacznie przyjemniejszy bez tej kokieterii.

    1. Wiesz, w swojej głowie wyglądam jak Anja Rubik, rzeczywistość trochę to weryfikuje. Zdjęcie nie jest złe, mogłabym się sobie podobać bardziej jakby mi się chciało. Więc to trochę motywacja.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry