Primark dress, bag and cardigan, Topshop shoes, snood knitted by my Mum

Photos by Ell and me

Tak sobie myślę, że nie jestem promyczkiem słońca ani Małą Księżniczką, która w kartoflu widzi diament, chociaż zawsze chciałam taka być. Jak ta piękna i radosna zmarła żona i matka, za którą wszyscy tęsknią w wielu dziewięstastowiecznych powieściach. Albo przynajmniej Elizabeth Bennet, która była tak żywa, że aż strach. Niestety wręcz przeciwnie, jestem bardzo często tym dziwacznym osowiałym poetą co gapi się na kruki i przeżywa, w najlepszym wypadku Panem Darcy co wygląda jakby się woził bo się wstydzi.
Ale skoro Gandalf Szary levelował na Białego to może jest jeszcze dla mnie nadzieja.

Zresztą kolor szary kojarzy mi się zawsze z byciem super kól, ubrania z All Saints Spitalfields zwykle są szarobure 😉

Podoba Ci się? Podaj dalej »

61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

Przewiń do góry