Primark dress, bag and cardigan, Topshop shoes, snood knitted by my Mum

Photos by Ell and me

Tak sobie myślę, że nie jestem promyczkiem słońca ani Małą Księżniczką, która w kartoflu widzi diament, chociaż zawsze chciałam taka być. Jak ta piękna i radosna zmarła żona i matka, za którą wszyscy tęsknią w wielu dziewięstastowiecznych powieściach. Albo przynajmniej Elizabeth Bennet, która była tak żywa, że aż strach. Niestety wręcz przeciwnie, jestem bardzo często tym dziwacznym osowiałym poetą co gapi się na kruki i przeżywa, w najlepszym wypadku Panem Darcy co wygląda jakby się woził bo się wstydzi.
Ale skoro Gandalf Szary levelował na Białego to może jest jeszcze dla mnie nadzieja.

Zresztą kolor szary kojarzy mi się zawsze z byciem super kól, ubrania z All Saints Spitalfields zwykle są szarobure 😉

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

22 thoughts on “Gandalf Szary”

  1. „Panem Darcy co wygląda jakby się woził bo się wstydzi” – genialne!:D do mnie też to pasuje. Masz tu piękne włosy, możesz napisać mniej więcej jak je doprowadzasz do takieo stanu? Często próbuję ułożyć grzywkę jak Ty i nie wychodzi, ale to chyba dlatego że mam zakola:/
    Aga

    1. Grzywkę prostuję prostownicą. Mam w tym momencie bardzo zniszczone i suche włosy, ale ułożone są fotogeniczne 🙂 Zwykle używam jedwabiu podczas suszenia i kręcę włosy lokówką, wtedy loki ładniej się trzymają. Do utrwalania używam Hegronu, który nie wygląda ładnie w butelce, ale bardzo mocno trzyma.

  2. Zazdroszczę Ci tej prześlicznej sukienki! ;o I przyłączam się do prośby, abyś pisała więcej. W przeciwieństwie do większości blogerek, które powinny sobie zazwyczaj darować pisanie na blogu czegokolwiek, bo trudno mieć potem o nich dobrą opinię, Ty bardzo trafnie opisujesz świat, a Twoje teksty czyta się z przyjemnością. 🙂

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry