czarne bikini jaki kostium na plażę

Tak się zastanawiam co bystrego by tu dzisiaj napisać, ale chyba nie ma co dorabiać ideologii do cycków. Mogę udzielić jedynie wskazówki, że czarne bikini jest lepszym zakupem od jakiegokolwiek innego bikini. Po pierwsze, jest eleganckie. Oczywiście jeśli bierzemy w ogóle pod uwagę, że kilkanaście centrymetrów kwadratowych materiału na ciele może jakkolwiek zbliżyć się do elegancji. Po drugie, jeśli nie jesteśmy supermodelkami, a raczej dziewczynami z sąsiedztwa, które nie lubią siłowni, w czarnym bikini będzie się to najmniej rzucało w oczy. Po trzecie, po kilku latach wciąż będzie tak samo na czasie jak w dniu kiedy je kupiłyśmy.

Poza tym czarne bikini bardziej niż jakiekolwiek inne nadaje się do biura. Biorąc pod uwagę, że temperatury na południu Anglii są w tej chwili takie same jak w Grecji, jest to jedyne co mam ochotę nosić. Wyobrażacie sobie pójście do pracy w różowym bikini? Na pewno nie, straszne faux-pas.

czarne bikini jaki kostium na plażę
czarne bikini jaki kostium na plażę
czarne bikini jaki kostium na plażę
czarne bikini jaki kostium na plażę

// bikini Topshop, kapelusz ASOS //
Photos by Ell and me

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

26 thoughts on “czarne bikini”

  1. Fakt, takie bikini jest eleganckie i bardzo wyjsciowe, no i uniwersalne, moim zdaniem nadaje nie tylko do biura ale tez. np. na pierwsza randke lub do teatru.
    A i mam pytanie kwestii technicznej, czy czarny kolor nie pomniejszy mi cyckow, juz ze swej natury niezbyt okazalych 😉

    Pozdrawiam. Anka

  2. Ja ze względu na bardzo jasną karnację czarnego nie kupuję, ale niebieski czy granatowy już jak najbardziej 🙂 Do biura też ujdą, a jak pracujesz z wieloma panami to i się ucieszą.

  3. Czarne bikini nie pasuje, jak się jest chudziakiem, dlatego kiedyś nabyłam brązowe, a i tak nie odważyłam się w nim pokazać publicznie. Takie jak ja najlepiej wyglądają w kombinezonie płetwonurka 😉

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry