Marta Dziok-Kaczyńska

13 stycznia, 2014

Podczas niedawnego spotkania z Czytelnikami w Gdańsku padła znamienna kwestia. ’Nie obraź się, ale nie wchodzę do Ciebie po modę, bo tym mnie nie zaskoczysz. Lubię Ciebie i czytać i oglądać to co jest takie Twoje’. Albo coś w tym stylu. Nie obraziłam się ani trochę, bo jakby nie patrzeć feszyn nie jest maj peszyn....