Riennahera

Riennahera

8 cech, które musi posiadać dobry fryzjer

Fryzjer jest moim zdaniem jednym z zawodów zaufania publicznego. Pokładasz w nim zaufanie, że to co zrobi Ci na głowie będzie lepsze niż to z czym przychodzisz. Oddajesz w jego uzbrojone w nożyczki ręce to, co masz najcenniejsze. Tak, włosy. Głowę. Wizerunek.

Od włosów zależy w głównej mierze to jak wyglądasz. Możesz być super szprychą, ale z okropnymi włosami i tak wyglądasz jak Pokemon. Chyba, że jesteś Alexą Chung, ale Alexa to boginka czy inna pląsająca nimfa, więc się nie liczy. Możesz być zupełnie przeciętną jednostką, ale dobrze dobrana fryzura sprawia, że wyglądasz słodko, uroczo, charakternie, no ogólnie “jakoś” i Twoje selfie dostaje siedemset lajków (jak ja wczoraj). Jak głosi w swoim sloganie jedna z popularnych w Wielkiej Brytanii marek szamponów, “Życie nie kończy się na włosach, ale warto od nich zacząć”.

Znalezienie dobrego fryzjera jest mniej więcej tak trudne jak znalezienie odpowiedniego partnera życiowego. Dla niektórych nawet trudniejsze, bo męża poznałam jako nastolatka, a fryzjera moich marzeń dopiero dwa lata temu. No i jednak w przypadku wpadek męża można rzucić frazesem “miłość jest ślepa”, a w przypadku fryzjera niepowodzenie nosisz na głowie. Przez wiele tygodni.

W obecnym fryzjerze jestem absolutnie zakochana. Nasze spotkanie było zapisane w gwiazdach, bo kto mógł wiedzieć, że Zaklinacz Mych Włosów będzie prowadził akurat salon naprzeciwko budynku, w którym pracuję.

Co kryje się pod pojęciem „dobry fryzjer”? Kiedy go poznasz, po prostu wiesz. Ale spróbuję wyjaśnić.

1. Dobry fryzjer to taki, który ścina końcówki, gdy prosisz o końcówki. Nie pięć centymetrów, nie piętnaście centymetrów, tylko końcówki. Serio. Końcówki. Nic więcej. Naprawdę.

2. Po wyjściu od dobrego fryzjera cieszysz się, promieniejesz i kroczysz ulicą pewnie niczym gwiazda filmowa. Nie myślisz, że jak się przeczeszesz i umyjesz włosy, to może da się jakoś pokazać ludziom. Może nie jutro, nie pojutrze, ale już za tydzień. Chcesz tańczyć i śpiewać. Z radości nawet nie zakładasz czapki. Chociaż jest zimno i kochasz czapki.

dobry fryzjer1-side

3. Dobry fryzjer wyraża swoją dezaprobatę, jeśli zrobię z włosami coś wyjątkowo głupiego. Czasem powstrzymuję się z szaleństwami, bo boję się co powie, gdy do niego pójdę. A potrafi powiedzieć. Kiedy przyszłam do niego z włosami w łaty we wszystkich odcieniach rudości z kamienną twarzą rzucił “cóż za interesujący pomysł na dwa tygodnie przed ślubem”. I siedział i naprawiał. I naprawił. I pokarał przy wystawianiu rachunku.

4. Kiedy miałam piętnaście lat uważałam, że dobry fryzjer zrobi na głowie to co powiesz, żeby zrobił. I często to właśnie to oznacza (patrz punkt 1). Ale czasem oznacza to, że nie zrobi piętnastolatce trwałej. Nawet jak bardzo go naciska. Bo wiadomo, że ja miałam w głowie ( a potem na głowie…) siano, ale żeby fryzjer?!

5. Zanim poczyni drastyczne zmiany, które podpowiadać mogą Ci hormony, żal po rozstaniu z chłopakiem czy po śmierci kolejnego bohatera “Gry o Tron”, trzy razy się upewnia. Czy na pewno chcę ten kolor, a nie tamten? Dlaczego ten? Dlaczego chcę tyle ściąć włosy? Na pewno chcę? Co mną kieruje? Gdzie to widziałam? Kto mi to zasugerował?

dobry fryzjer 6-side

6. Zapewnia odpowiednią dla Ciebie jakość konwersacji. Mój fryzjer zdobył nawet serce mego męża, który niczym Pan Darcy rozmawia z obcymi ludźmi z grzeczności albo jeśli absolutnie musi. Pamiętam męki jakie nie raz przeżywałam w salonie opowiadając wymyślone rzeczy o wymyślonych wakacjach, bo ktoś bardzo lubił rozmawiać o plaży (a ja akurat wolę zwiedzać). Albo przeprowadzał wywiad środowiskowy na temat pracy, związku i całej historii życia. Niektórzy lubią mówić, inni nie lubią. Dobry fryzjer znajdzie sposób na każdego.

7. Nie wciska szamponu. Zawsze znajdowałam bardzo niekomfortowym ten moment, kiedy fryzjer usilnie stara się wcisnąć Ci produkt firmy, na której produktach pracuje. Oto nie tylko muszę stresować się tym jak będę wyglądać po obcej ingerencji we włosy, ale jeszcze muszę tłumaczyć się czemu nie chcę szamponu za wiele monet. Kiedy mam wiele monet i szampon wydaje się fajny, to sama pytam. Wiem, że nie jest to najlepsza sugestia dotycząca skutecznej sprzedaży, ale zmieniałam już fryzjera z powodu zbyt nachalnego wciskania produktów. Więc nie jest to bez znaczenia.

8. Dobry fryzjer to taki, o którym dużo wiem, bo często go widzę. Bo lubię i nie żywię urazy.

Możesz myśleć, że to nieważne. Możesz myśleć, że kogo obchodzi jakiś fryzjer. Ale któregoś dnia trafisz na swoje przeznaczenie. I wtedy zrozumiesz.

Tak na zakończenie. Jedną z najpopularniejszych wyszukiwanych fraz na blogu jest “polska fryzjerka w Brighton”. Jeśli jakaś jest to sugeruję rozważyć intensywny marketing. A ja tymczasem wracam do macania mojego nowego Boba Pogardy. Bo dobry fryzjer daje szczęście.

Co dobrego robi Twój fryzjer?

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

48 thoughts on “8 cech, które musi posiadać dobry fryzjer”

  1. Jara się tym co robi. W sensie widac, że kocha to co robi i sam przychodzi i mówi „znalałem coś dla Ciebie, jak myślisz, moim zdaniem będzie super”, a że ze mną dośc łatwo jak ktoś mi robi kolor i on jest piękny przez cały okres od zrobienia do przyjscia po odrost to to jest moja miłość na całe zycie.
    A! I łagodnie czesze włosy!

  2. Takim objawieniem byl dla mnie 4 lata Damian. Co mieaiac teraz siadam spokojnie na fotelu I mowie „rob co chcesz”. A jak ma mnie uczesac to mowie: „rob co chcesz” 😀 I zawsze wychodze zadowolona.

  3. W 9 wypadkach na 10, kiedy idę do „nowego” fryzjera to żałuję, bo po wyjściu stamtąd czuję się, jakby była łysa. Pierwszą zasadę uważam za najważniejszą. 😛

    1. Ja ostatnio zatrudniam Niemałża do podcinania końcówek, ale to jest mysi ogon szerokości centymetra na płasko, koń by sobie poradził. 😉

  4. Dodałbym jeszcze ze dobry fryzjer to taki który zrobi Ci taką fryzurę, że wygląda dobrze nie tylko po wyjściu z salonu i nie tylko jak wyprostujesz wlosy/spędzisz pół godziny na układaniu. I jeszcze taki który pozna charakter klientki i dopasuje do niego fryzurę. I nie mówi na wstępie ze masz trudne włosy.
    Mam to szczęście ze mam swojego fryzjera i jest mi z nim tak dobrze, że wprowadzając się 150km od rodzinnego miasta i tak do niego jeżdżę a on mimo terminów typu 2miesiace jak zadzwonię to mnie gdzieś wcisnie 🙂

  5. Moja fryzjerka wygrywa ze wszystkimi bo przyjeżdża do mnie z całym swoim sprzęciorem ^^ Tak bardzo osładza mi to życie, że nie gniewam się nawet jak słucha moich kretyńskich pomysłów i i np. robi mi grzywkę (grzywkę. Człowiekowi z kręconymi włosami i awersją do prostownic. No świetne połączenie, po prostu świetne).

  6. Bywają fryzjerzy lepsi i gorsi. Dobry to taki, który wierzy klientce, że jej włosy się nie_kręcą, nie_falują, są proste jak drut i trzeba je ciąć tak, by dobrze leżały bez podkręcania. Spotkałam raz w życiu takiego fryzjera, owszem, chciało mi się śpiewać po wyjściu z lokalu, fryzura trzymała się bez zbędnych zabiegów wiele miesięcy. A ten zły człowiek odszedł z pracy. I nie wiem, gdzie go szukać, nie poznałabym ani po głosie, ani po twarzy. Życie jest niesprawiedliwe. 😉

  7. Pisałam o tym na swoim blogu. Moja fryzjerka mnie rozczarowała półtora miesiąca temu po naszym prawie dwuletnim związku. Podpasowała mi bo nie dość, że sympatyczna z twarzy (niektórzy mają wredotę już „wpisaną w twarz”, w mimikę itd.) to jeszcze w podobnym wieku i podobna do mnie z charakteru. Nie mówi dużo, nie cwaniakuje. Nie pyta mnie o moje życie, o to czy mam kredyt czy wynajmuję, czy mam faceta, czy wolę koty/psy itd. Bardzo tego nie lubię jak obca osoba wypytuje mnie o moje życie. No i oczywiście wykonywała punkt 1 idealnie. 1 cm to 1 cm, 2 cm to 2 cm itd. I ten wspaniały masaż głowy! Zawsze byłam zadowolona z usług. Do czasu. Nie wiem, może miała zły dzień. Cieszyłam się na masaż głowy, ale niestety jakoś się nie postarała. Potem powiedziałam jak chcę zostać obcięta. Od półtora roku mam identyczną fryzurę, tylko włosy coraz dłuższe bo zapuszczam. Ona mnie kojarzy i już wie mniej więcej o co kaman. Chodzę tam co 2-3 miesiące tylko na końcówki. Moje włosy nie znoszą cieniowania. Strasznie się potem skręcają. No i pach! Obcięła tak, że mi się strasznie, ale to STRASZNIE podkręcay. Mi się to nie podoba. Źle się czuję i tyle. Teraz już jest lepiej ale na początku masakra. Nie mogłam patrzeć w lustro. No i nie wiem, czy mi się fryzjerka zepsuła czy miała zły dzień… Znaleźć dobrego fryzjera to naprawdę trudniej niż dobrego mężczyznę!
    http://www.bloginipl.blogspot.com

  8. Ja niestety nie spotkałam na swojej drodze jeszcze dobrego fryzjera. Nie mogę im przyznać żadnego punktu z tych przez Ciebie wymienionych i co najgorsze… Wszyscy chcą ze mną rozmawiać!

  9. Ja niestety jak na razie jedynego zaufanego fryzjera mam w Polsce 🙁 W Manchesterze niestety kilku fryzjerow, z ktorych uslug korzystalam nie poradzilo sobie z podcieciem na PROSTO grzywki, nawet senior stylist w drogim salonie, blow dry super, ale ciecie niestety to juz chyba wyzszy poziom 🙁 Wciaz szukam kogos w kogo rece moge powierzyc swoje wlosy bez zalowania po powrocie do domu. Twoja nowa fryzura wyglada super! 🙂

    1. Ciekawe.
      A masz wrażenie, że fryzjerzy w UK strzygą zupełnie inaczej? Pamiętam jak kilka lat temu poszłam do fryzjera w Polsce i miałam wrażenie potem, że się bardzo wyróżniałam na ulicy cięciem.

      1. Z moich doswiadczen wychodzi, ze strzyga gorzej ale wydaje mi sie ze to kwestia umiejetnosci, moze doswiadczenia, albo poprostu trafialam w zle rece. Za kilka dni musze podciac grzywke, mieszkam teraz w innej okolicy wiec bede szukac nowego fryzjera, oby okazal sie lepszy od poprzednich 🙂

  10. Ale trafiłaś z tym wpisem. Dzisiaj idę do fryzjera pierwszy raz od 3 lat. Ostatnia wizyta skończyła się katastrofą i straciłam ponad 20 cm włosów. Od tamtego czasu obcinałam się sama, ale zamarzyło mi się lekkie cieniowanie, a tego niestety sama zrobić nie umiem. Stresuję się okropnie…

  11. Świetnie Ci w nowych włosach!! Znalezienie idealnego fryzjera to sztuka, która mi się dotąd nie udała, przez co muszę dbać o podcinanie końcówek sama :[ Z tego co pamiętam tylko raz wyszłam z salonu w miarę zadowolona… Masakra.

  12. Ja trafiłam na świetną fryzjerkę w zeszłym roku. Wkurzałam się na polecanych fryzjerów, bo płaciło się dużo, a efekty nie powalały. W końcu postanowiłam się wybrać do salonu znajdującego się 10 minut spacerem od mojego mieszkania, bo już mi było wszystko jedno. I objawienie. Doradziła, przycięła ile trzeba, ułożyła.
    Po ostatniej wizycie poszłam prosto na imprezę firmową i nazbierałam miliony komplementów. Chce się wracać.

  13. Bob ponad wszystko, bob pogardy tym bardziej.. Aż żałuję, że należę do gatunku niepoprawnych wesołków z uśmiechem nieustannie przyklejonym do twarzy – mój bob z pewnością nie robi tak piorunującego wrażenia, ale chociaż daje mi poczucie artyzmu ;). Dodałabym jeszcze jedno – dobry fryzjer wprawi Cię w zachwyt nad sobą: nie będziesz w stanie oderwać się od lustra; po raz pierwszy od ostatniej wizyty będziesz skłonna powiedzieć sobie, że w sumie wyglądasz całkiem seksi i przestaniesz negować wszelkie napływające komplementy. Dobry fryzjer to cudotwórca niczym Edward Nożycoręki, cieszę się, że moją cudotwórczynię udało mi się znaleźć nim trafiłam w ręce jakiegoś szaleńca.

  14. Ja bym jeszcze dorzuciła, że najlepiej jakby nie rzucał/a się w oczy zbyt ekstrawaganckim wyglądem i i mało gustownym ubraniem – to w przypadku kobiet pachnie porażką po wyjściu z salonu.

  15. Nie znam problemu z szukaniem fryzjera, bo chyba jestem w czepku urodzona i jeszcze w podstawówce będąc trafiłam na moją fryzjerkę. Czesała mnie na wszystkie możliwe okazje, ścinała i nigdy nic nie zepsuła. Strach mnie tylko łapie, gdy pomyślę, jakbym miała iść do kogoś innego. Jakby trzeba było się przeprowadzić i nie móc już dojeżdżać jak np z Krakowa, do rodzinnego miasteczka na ścięcie włosów. Przecież gdzie ja znajdę drugą taką.

  16. Wyglądasz świetnie! Idealnego fryzjera jeszcze nie znalazłam, ale obecny jest blisko chaty, jest tani i spełnia część ww. punktów. Gdyby jeszcze potrafił bez moich sugestii wyczarować fryzurę idealną to byłoby genialnie. A tak sama szukam fryzury idealnej za pomocą jego ekstra umiejętności i małych sugestii. Szkoda, że rzemiosło nie zawsze idzie w parze z talentem. Takie życie 🙂

  17. Ja po przeprowadzce długo szukałam swojej fryzjerki. Wiedziałam, że ją odnalazłam, gdy zasiadłam na fotelu, a ona na widok moich włosów zaczęła krzyczeć: „Co to ma być?!”. Oddałam się w jej ręce spokojna, wyszłam piękniejsza ♥

  18. Ja po wyjściu od mojego fryzjera (a chodzę aż 2 razy w roku, na podcięcie KOŃCÓWEK) czuję się jak królowa życia. Czuję się, jakby każdy mój włos był wygłaskany osobno. Moja cała głowa jest wypieszczona. Raz nawet błogo usnęłam podczas mycia włosów <3

  19. Mój ukochany fryzjer jako pierwszy zrozumiał moje szalone, kręcone włosy i nie próbuje ich na siłę zmieniać, prostować, potrafi po prostu ściąć je tak, że ZAWSZE będą się układać dobrze i czują się kochane. A poza tym każda z tych powyższych cech do niego pasuje. Kocham mojego fryzjera.

  20. Ja zawsze mówię, że mój fryzjer robi mi dobrze 🙂 I tak jak Monika – siadam i mówię: rób co chcesz 🙂 I zawsze robi dobrze! parę razy go zdradziłam, wiecie jak to jest- mam chandrę i chcę się obciąć, a najbliższy wolny termin za 3 tyg- i poszłam gdziekolwiek, a potem Mati musiał poprawiać. Teraz wolę poczekać, by wyjść od niego i czuć się jak gwiazda 🙂 Pozdrawiam, Aga

  21. Co dobrego robi mój fryzjer? STARA SIĘ. Naprawdę, potrafię marudzić, zrzędzić, potrafię powiedzieć „ma być ładnie, nie wiem jak bo się nie znam, ale pani się zna, więc niech pani zrobi” i robi. Niestety, dopiero po umyciu włosów w domu, ale fakt faktem – JEST ŁADNIE. Więc nie narzekam, że znowu wmasowuje mi jedwab we włosy, który oklapnie mi je na amen, bo przecież umyję je zaraz i będzie ładnie. Taki mamy kompromis.

    Poza tym, od pierwszego wejrzenia polubiłam Cię za nawiązanie do Jane Austen. W ogóle to wyglądasz pięknie!

  22. Mój fryzjer, szczęśliwie, rozumie, że pół milimetra grzywki to pół milimetra grzywki a nie jej połowa. Nie zawahał się przyznać mi racji, gdy stwierdziłam że „miałam ochotę sama machnąć tą grzywkę, ale pewnie zrobiłabym sobie krzywdę”. Powiedział „no.” Wystarczyło. Nigdy sama nie tknę. Ale przede wszystkim wypleni każdy głupi pomysł i będzie pilnował – może nie z całych sił, ale jednak – żebym nie wyglądała jak idiotka, o.

  23. Mojemu fryzjerowi gdy raz prosiłam o ścięcie końcówek udało się sciąć za mało, nigdy nie pomyslałabym ze mozna to zrobić znając powszechną opinię o „scinaniu końcówek” czyli w domyśle 5cm zamiast 2!! Co najwazniejszego robi mój fryzjer? zna historie moich włosów i wie co jest dla nich dobre a co nie 🙂

  24. Warto pamiętać, że przed wizytą u fryzjera możemy sprawdzić opinię na jego temat w internetach. Jest masa stron tego typu, np. http://www.mojsalon.eu możemy sobie tam wyszukać salon w dowolnym miejscu w PL jaki nas interesuje, a po odbytej wizycie POCHWALIĆ bo mam nadzieje, że nie będzie potrzeby skrytykowania 😉 W ten sposób pomagamy sobie wzajemnie 😉

  25. Fryzjer musi mieć przede wszystkim wyczucie, polot, fantazję i pasję do tego zawodu. Wtedy będzie dobry w tym, inaczej będzie bardzo przeciętnym fryzjerem, który nie osiągnie wiele w tym zawodzie. Ja od kilu lat chodzę do salonu Gnatyshyn na Ursynowie. Włosy swoje powierzam Patrycji, która jest stylistką z prawdziwego powołania.

  26. Dla mnie fryzjer powinien przede wszystkim dobrze rozumieć o co chodzi klientowi. Często się zdarza, że mówi się że chce się taką fryzurę, a fryzjerzy robią po swojemu. Ja też sporo przetestowałam salonów zanim natrafiłam na naprawdę świetny salon Gnatyshyn na Warszawskim Ursynowie. Obsługa na najwyższym poziomie, pełen profesjonalizm i dogłębna znajomość fachu.

  27. Dobry fryzjer nie pozwoli Ci zniszczyć włosów i sam tego nie zrobi. Odradzi głupoty, które chcesz zrobić sobie na głowie. Dlatego od lat chodzę w jedno miejsce (do APH na Świętokrzyskiej), boje się zmienić salon, bo chociaż fryzurę mam ciągle podobną to najbardziej odpowiada mi to, że rano układam ją w 10 minut.

  28. Rzeczywiście dobry fryzjer powinien wyrazić swój sprzeciw gdy klientka wpadnie na nieciekawy pomysł. Miałam również nauczkę jak sama chciałam zmienić drastycznie kolor z bardzo ciemnego na bardzo jasny i wtedy mój nowy fryzjer ( jak się okazało później bardzo dobry ) stanowczo odradził taką operację. Podziękowania dla Patryka – http://patrykzawadzki.com

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry