c1
Riennahera

Riennahera

Nie jesteś wyjątkowy. Czyż to nie wspaniałe?

Jednym z cytatów, które bardzo mi pomogły i który regularnie przypominam, bo może pomóc innym, jest ten fragment “Trzęsienia Czasu” Kurta Vonneguta:

 

Wiele osób desperacko potrzebuje usłyszeć tę wiadomość: Czuję i myślę w dużym stopniu tak jak ty, zależy mi na wielu rzeczach, na których tobie zależy, choć większości osób na nich nie zależy. Nie jesteś sam. 

 

Jestem osobą ze skłonnościami do myślenia, że raczej będzie źle niż dobrze. Moje emocje nie biorą jeńców, moje lęki utrudniają funkcjonowanie, moje depresje przejmują kontrole, brak wiary w siebie kwestionuje decyzje i blokuje działania. Nie teraz, nie dzisiaj, ale zdarza się. 

Skuteczną metodą walki z tymi potworami jest zejście z piedestału. Wyrwanie się z roli najbardziej skrzywdzonej ofiary i najgorszego człowieka na świecie. Albo najlepszego. Znajduję sporo pociechy w tym, że demony, które mnie męczą, męczą sporo osób. Uwielbiam zwłaszcza czytać o słabościach i lękach osób, które podziwiam. Nie życzę innym źle, ale skoro złe rzeczy i tak się dzieją, o wiele lepiej znosić je w kupie, w smętnej drużynie. Wiedząc, że mierzymy się z tym, co miliony innych, co byli przed nami.

Swego czasu podczas terapii odkryłam u siebie toksyczny mechanizm zbawcy. Polegał mnie więcej na tym, że muszę być czas czujna i nie odczytywać prawidłowo znaków nadchodzącego nieszczęścia, aby w porę mu zapobiec. Nikt inny nie może tego zrobić, bo nikt nie rozumie, nie wie, nie umie. Tylko ja. To dość męcząca rola, bycie takim zbawcą. Bo niektórym nieszczęściom nie da się zapobiec, z drugiej strony, nieszczęścia wcale nie kryją się na każdym kroku. Nie czyhają tylko na mnie. Ot, paskudztwa się zdarzają.

Jestem z tego pokolenia, które częściej niż rzadziej słyszało, że może wszystko, że jest specjalne, wyjątkowe, że jeśli bardzo czegoś chce, to może, a marzenia się spełniają. Paradoksalnie im bardziej myślę, że jestem nikim szczególnym, tylko ukwiałem w oceanie istnienia i małym pyłkiem we Wszechświecie, tym łatwiej i szczęśliwiej mi się żyje. Bo taki pyłek może się wykazać, może stać się częścią czegoś fajnego, czegoś większego, ale nic nie musi. Taki pyłek ma sporo wolności. Wybrańcy i Zbawcy mają tej wolności o wiele mniej. 

Cieszmy się naszą małością. Cieszmy się byciem zupełnie niewyjątkowym. W tym kryje się duża siła. 

Podoba Ci się? Podaj dalej »

61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

Scroll to Top