Pamiętacie kiedy ostatnio jakaś książka Was zbulwersowała? W przedszkolu rozchorowałam się po przeczytaniu komiksu (komiks też literatura!) o dzielnej załodze statku kosmicznego lądującego na planecie zamieszkałej przez obrzydliwe dinozauropodobne stworzenia. Nigdy nie zapomnę tej klatki, w której na skutek dziwnej choroby żebro przebija skórę astronautki. Pani przedszkolanka nie do końca łapała, że komiksy jej syna...