10 000 fanów na facebooku i 50 pytań do mnie

Nadeszła wiekopomna chwila. Nie powiem, że czekałam na nią od lat, bo kiedyś nie potrafiłabym sobie wyobrazić, że dziesięć tysięcy osób może kliknąć „lubię to” na facebooku przy nazwie mojego bloga. Nawet jeśli jest wśród Was wiele, wiele botów, to i tak KTOŚ mnie lubi i czyta. Dużo KTOSI. Więcej niż umiem sobie wyobrazić.

Każdemu z tych dzielnych, dobrych Ktosi dziękuję pięknię, przesyłam ucałowania i mentalne medale z ziemniaka oraz dyplomy Elfiego Komanda Pogardy. Tak jak obiecałam na fanpage’u, odpowiadam dzisiaj na Wasze pytania. Następna okazja do pytań będzie za kolejne dziesięć tysięcy, więc jak ktoś by chciał coś wiedzieć, pozostaje tylko zmusić do polubienia całą rodzinę, wszystkich znajomych, zakład pracy, parafię, sąsiadów i radę osiedla.

(no dobra, wcale nie, możecie pytać zawsze i wszędzie)
(dzięki)
(jesteście super)

No to lecimy!

1. Powiedz, jak to zrobiłaś, że masz 10.000?
Nie poddawałam się. Systematyczność to klucz. Podobnie jak content, który podoba się Czytelnikom. Wiem, po co przychodzi tu większość z Was i staram się to zapewniać. Od razu dodam, że nie, nie uważam tego za pisanie pod publikę, bo publika lubi po prostu pewne aspekty mojej osoby. Te aspekty uwypuklam najbardziej.

2. Gdybyś była pszczołą, to jak chciałabyś mieć na imię?
Józefina brzmi nieźle.

3. 5 ulubionych dinozaurów
Deinonych/Velociraptor, T-Rex, Protoceratops, Compsognat, Parazaurolof

4. Dlaczego są ulubione, dinozaur nieuzasadniony się nie liczy 😉
Deinonych – bo raptory w Parku Jurajskim naprawdę były Deinonychami
Velociraptor – z sentymentu, choć nie jest Deinonychem
T-Rex – jest super cool
Protoceratops – w książce Dinotopia ten dinozaur był ważną postacią i tłumaczem między ludźmi i dinozaurami
Compsognat – bo to śmieszny mały szczurek
Parazaurolof – ma śmieszny czubek i miłe oczy

5. Czy rozwazasz powrot do Polski?
W tej chwili nie.

6. Prosba o ktorej juz kiedys pisalam, o Twoje doswiadczenia z organizacja slubu i wesela w Polsce, bedac za granica.
To jest temat na cały wpis pewnie, ale mam trochę wrażenie, że to się nie różni specjalnie od organizowania będąc na miejscu. Jedyną irytującą sprawą jest to, że trzeba przylatywać, żeby podpisać umowy, przymierzyć suknię i tak dalej, a kwiaciarnia i cukiernia nie rozumieją, że chcę załatwić coś wiele miesięcy przed weselem, bo nie chcę przylatywać po raz kolejny.

7. Mając do wyboru: tyranozaura, triceratopsa i stegosaurusa, którego z nich wybrałabyś na swoje zwierzątko domowe?
Nie wydaje mi się, że to są stworzenia rozmiarów zwierząt domowych. Poza tym tyranozaur byłby agresywny, triceratops rysowałby meble rogami, a stegozaurów nie znoszę.
Sugerowałabym protoceratopsa, to łagodne stworzenie wielkości psa, przypomina truceratopsa, ale nie ma rogów.

8. Gdybyś na jeden dzień, mogła być kimkolwiek (znajomy, reżyser, bohater ksiązki, postać z komiksu itp.), kogo byś wybrała?
To jest tak oczywiste, że aż mi głupio odpowiadać. Żonę Thranduila.

9. Ja tam bym chciała poczytać o Twoich 10 tysiącach ulubionych dinozaurów. Dobra, na początek może być 10.
Wyżej było już 5/6, dodałabym do tego oviraptora, brachiozaura, iguanodona i z innych gadów kopalnych jeszcze plezjozaura i liopleurodona.

10. Na którym dinozaurze jeździłby Thranduil, gdyby nie jeździł na jeleniu? Proszę o pochylenie się nad pytaniem z powagą i rzeczowe uzasadnienie.
Wydaje mi się, że parazaurolof jest niezłym odpowiednikiem wielkiego i dostojnego roślinożernego wierzchowca. I ma super fajny czubek, który można byłoby jakoś interesująco ozdobić. Plus rekonstrukcja dźwięków przez nie wydawanych pozwala sugerować, że byłby przydatny do wydawania sygnałów do walki, jak róg.

11. Jak podbić świat będąc wiecznie zamartwiającą się o wszystko ciamajdą? Chętnie się dowiem, bo nie mam pojęcia…
Wciąż nie wiem. Jak podbiję to dam znać!

12. Czy od angielskiej pogody puszą Ci się włosy? I jeśli nie puszą (czego dowodzą zdjęcia), to czemu – oprócz sprzedania duszy diabłu – to zawdzięczasz?
Puszą trochę, przy czym im są krótsze, tym mniej. Przede wszystkim się skręcają. Staram się nie moknąć, nosić czapki i kaptury, ale czasem nie da rady. Wtedy nie robię zdjęć.

13. Jak to sie stalo, ze mieszkasz w Anglii?
Polecam wpis jak znalazłam się tam, gdzie jestem.

14. Bałaś się iść tam do 1. pracy?
Nie.

15. Gdzie poznalas swojego męża?
W szkole.

16. Ulubiona bajka nie-disney’owska?
The Secret of Nimh Dona Blutha i w sumie wszystkie filmy Miyazakiego.

17. Czy ciężko układa się taką średnią długość włosów?
Bardzo łatwo! Dziesięć minut, suszarka, okrągła szczotka i gotowe.

18. Jaka jest Twoja ulubiona powieść Jane Austen i dlaczego?
Och, oczywiście “Duma i Uprzedzenie”, jak oni się kłócą i nic nie wiedzą!

19. Skąd wziął Ci się pomysł na bloga?
Tego bloga założyłam po przeczytaniu artykułu o szafiarkach w Wysokich Obcasach. Wcześniej miałam innego bloga.

20. Jakie jest Twoje ulubione danie?
Niezbyt lubię myśleć o jedzeniu i ciężko mi powiedzieć. Sery, cukinia, steki, ryby, to są mniej więcej rzeczy, które lubię.

21. Gdybyś miała możliwość przeprowadzenia się w wymarzone miejsce, to gdzie byś się przeprowadziła (tak, te wymyślone kraje też się liczą)?
Bardzo lubię Londyn, nie wiem czy bym się przeniosła. Może Paryż. Może Śródziemie. Może Narnia.

22. Jak duża jest Twoja półka na książki?
Zupełnie nieduża, bo wciąż się przeprowadzam i nienawidzę przewozić książek ze względu na gabaryty. Obecnie mam w okolicach stu książek. W rodzinnym domu jest ich o wiele, wiele więcej.

23. Kiedy kupiłaś pierwszą sukienkę w Zarze?
Zapewne pod koniec studiów, wcześniej nie było mnie stać i jako, że bałam się tam wchodzić, nie wiedziałam, że Zara ma cudowne przeceny.

24. Kiedy będzie można przeczytać Twoją książkę? 😉
Musiałabym ją napisać! Póki co mam dwadzieścia stron, ale pomysł zakłada sagę. Myślę, że w ciągu następnego roku czy dwóch może mi udać się coś skończyć.

25. Mieszkasz w Londynie już od dawna, a ja się wkrótce znowu tam wybieram i zastanawiam się czy jest jakieś londyńskie absolutne must do? Coś co dla mieszkańca jest oczywiste, a dla turysty niekoniecznie?
Wydaje mi się, że mieszkańcy trzymają się głównie dzielnic, które nie są turystycznie oblegane, a wciąż fajne. Dla mnie to Angel, Stoke Newington, Kentish Town. Dużo osób lubi Dalston (choć ja niezbyt). Shoreditch jest już oblegany, ale na Shoreditch chodzi się pić w moich okolicach, jeśli chce się być fajnym. Ogólnie cool puby są cool, ale cool znaczy, że nie w ścisłym centrum. Cocktail bary te są fajne.
Dla mnie must do są małe teatry, polecam Almeidę i Found111.

26. Jakie jest Twoje ulubione piwo? 🙂
Kiedyś Guinness, teraz chyba Einstok.

27. Jaka jest Twoja recepta na bycie cool i nie utracenie swojej wewnętrznej ciamajdy? 😂
Ja jestem tak daleko od bycia cool jak się da. Bardzo ciężko mi walczyć z ciamajdyzmem, więc nie wiem jak go nie utracić. To mogłoby być ciekawe.

28. Jakie rady dla życiowych przegrywów uważasz za najcenniejsze?
Jakoś to będzie, nie?

29. Czy lubisz ziemniaki? Jeśli tak to dlaczego?
Niezbyt. Mają dużo kalorii i słabo się kojarzą.

30. Gdzie kupowałabyś sukienki, gdyby zamknęli Zarę? :O
Pewnie w And Other Stories i Mango.

31. Haha, to bedzie niezla lista, nie lepiej zrobic z tego cykl?
E tam, pięćdziesiąt pytań to nie tak dużo.

32. Czy z okazji takiej pieknej liczby bedzie jakies spotkanie drinki wino alkohol?
Hmm. Październik mam już cały zajęty, może potem się zobaczy.

33. Jak robisz zdjęcia do bloga? W jaki sposób umawiasz się z fotografami (np. z Kat Terek)?
Czasem zmuszam męża, ale coraz mniej, bo się denerwuje. Kasia to moja przyjaciółka, czasem robi zdjęcia jak gdzieś idziemy, czasem mam pomysł/fajną sukienkę, wtedy się kontaktujemy, umawiamy, no normalnie 🙂

34. Czy z tym rudym panem ze zdjęć na prawdę się przyjaźnisz, czy trzymasz się, bo razem dobrze wyglądacie? 😉
Pracujemy razem, więc muszę oglądać tę paszczę czy mi się to podoba czy nie. Miło się z nim pije piwo i burbon.

35. Masz prawo jazdy? Nigdy nie mogę wyobrazić sobie „tajemniczych ludzi z bloga” za kółkiem.
Nie mam. Robiłam kurs zaraz przed wyjazdem na studia i nigdy nie przystąpiłam do egzaminu.

36. Jak to zrobić,żeby mieć więcej niż 7 polubień posta?
Pisać posty, które ludzie będą lubić. Czyli musisz wiedzieć, co lubi Twoja publika. A jeśli jeszcze nie masz większej publiki, to wymyśl ją sobie i pisz coś, co myślisz, że chciałaby czytać.

37. Jak nauczyć się wyłapywać te myśli, o których, gdy już przyjdą, myślę sobie „zbyt głupie, żeby o nich pisać”, a potem czytam u Ciebie i żal dupę ściska, że nie ja to napisałam.
Nie ma zbyt głupiego tematu, by o nim napisać. Jak przychodzi jakikolwiek pomysł, spróbuj napisać kilka zdań. Jak idzie dobrze – pisz dalej. Jak nie idzie – zapisz na kiedy indziej.

38. Jakiś sposób na zdobycie Twojego akcentu, czyli pięknego „Jak-to-nie-jesteś-z-Wysp” English?
Hmm, a ja taki mam? Ogólnie jest tak, że niektórzy mają lepszy słuch, a inni gorszy. Mieszkanie i obracanie się w towarzystwie native speakerów to jedyny sposób, który znam z życia.

39. czy nagrałabyś pięciosekundowy filmik dla fanów, na którym mówisz cokolwiek po jakiemukolwiek? Zawsze wyobrażam sobie głos blogera, a wtedy on nagrywa i jest wielkie wow, bo przecież nie tak miałes brzmieć
Obawiam się, że szału brak.Pojawiam się około 1:50 https://www.facebook.com/serialcon/videos/959098777568609/
lub tutaj i mam bardzo nietwarzowy makijaż…

40. Czy lubisz Muminki?
No jasne.

41. Czy jesteś zorganizowana i czy używasz jakichś aplikacji do organizowania zadań?
Jestem bardzo niezorganizowana. Nie umiałabym używać takiej aplikacji.

42. Jakich w ogóle używasz aplikacji?
Aplikacji na cykl miesiączkowy (true story…), VSCO do zdjęć, instagrama i innych social mediów, Hubble do kamerki w domu przy drzwiach, Yeelight Blue do żarówki w sypialni, City Mappera i Untappd do logowania piw, których próbuję.

43. Czy lubisz „Przyjaciół”?
Nie jestem fanką, ale też nie mam nic przeciwko.

44. Ulubiony poeta (o ile jest takowy)?
Ojej. Dorothy Parker, Dylan Thomas, Mickiewicz, Herbert, Broniewski momentami…Pewnie inni też, ale nie przychodzą mi do głowy.

45. Kim byłabym 10 tysięcy lat temu
Ale Ty czy ja? Ja pewnie pasałabym jakieś zwierzę i płakała, że mamuty właśnie wyginęły.

46. Jaka jest Twoja ulubiona stylizacja z calego serialu Mad Men? A jeśli to za trudne to może czyj styl w tym serialu podoba Ci się/inspiruje Cię najbardziej?
Zupełnie nie Mad Menowa. Kocham dwie stylizacje Margaret Sterling, kiedy ucieka do komuny hipisowskiej.

mad men margaret2

Elizabeth Rice as Margaret Hardgrove - Mad Men _ Season 7, Episode 4 - Photo Credit: Michael Yarish/AMC
Elizabeth Rice as Margaret Hardgrove – Mad Men _ Season 7, Episode 4 – Photo Credit: Michael Yarish/AMC

47. O czym marzysz?
Taka krótka lista 😉

48. Nazwisko po ślubie.
Dziok-Kaczyńska. Żałowałam, bo niewygodne, ale potem minęłam w drzwiach hotelu Martę Kaczyńską i mi przeszło.

49. Mając do wyboru dowolna postać z książek Austen to kim byś chciała być? Byłaby to postać męska czy żeńska? I dlaczego akurat ta?
Elizabeth Bennet, bo Pan Darcy! Albo samym Panem Darcy.
Ale pewnie dobrze żyłoby mi się jako Emma, chociaż nienawidzę Surrey.

50. Jaki profil w liceum wybrałaś, jakie przedmioty zdawałaś na maturze i co Tobą kierowało, kiedy dokonywałaś tych wyborów?
Byłam w profilu humanistyczno-artystycznym z rozszerzonym francuskim. Zdawałam polski, angielski, francuski i historię. Języki i pisanie to po prostu rzeczy, w których jestem lepsza niż w innych rzeczach, wydawał mi się to oczywisty i naturalny wybór.

51. A może ulubiona lektura ze szkoły?
Pisałam o nich przy okazji wpisów o książkach: 1, 2 i 3.

52. Starzenie sie,boisz się?czy Elf Pogardy?
Ciekawe pytanie. Kiedyś okropnie bałam się starości i śmierci. Ale teraz myślę, że to może być fajny okres w życiu, jeśli jest się zdrowym i ma z czego żyć. Może będę Babcią Pogardy, która chodzi z wnuczkami do Zary po sukienki? Boję się raczej śmierci bliskich i samotności, sama starość może być fajna jak Maggie Smith i Helen Mirren.

Więcej pytań nie pamiętam. Niczego nie żałuję. Czas na zasłużoną pizzę.

  • Ale fajne! I czemu takie krótkie? 😉

  • mufka

    Z tego wszystkiego najbardziej zadziwił mnie Twój głos! Elf Pogardy i te sprawy… wyobrażałam sobie Ciebie z niskim, głosem pozbawionym emocji. A tu naprawdę sympatyczna z Ciebie babka! :)))
    Jestem tym Ktosiem, który czyta posty i czasem komentuje. Nie ma za co! 😉

  • Wybacz, ale nagle zacząłem sobie wizualizować Ciebie jako starszą panią! To wszystko przez to ostatnie pytanie…ale powiem Ci, że bardzo korzystanie w tej wizualizacji wyszłaś, więc się nie obawiaj.

  • #teamMickiewicz again!

  • kcurlykiller

    Masz głos zbliżony do tego, jaki sobie wyobrażałam. Tylko trochę wyższy. I w ogóle to gratuluję, jesteś człowiekiem, któremu życzę mnóstwo szczęścia w życiu.

  • Nie posłuchałam Twojego głosu, bo wolę ten, który słyszę w wyobraźni kiedy czytam Twoje teksty 😀 Imponujesz mi wiedzą o dinozaurach, serio.
    PS. Józefina naprawdę brzmi nieźle.

  • Jak zestarzejesz się tak pięknie, jak Twoja babcia, a pewnie tak będzie, to zaprawdę, zaprawdę, powiadam Ci – będziesz się starzała z godnością! Masz bardzo ładny głos, mogłabyś nam czytać swoje wpisy do poduszek.

    • Och, tak skrzecząco? No nie wiem 😀

      • Co Ty tam wiesz! Każdy ma jakieś awersje do własnego głosu, jak go słyszy i wydaje mu się on beznadziejny, a ja Ci mówię, że nie jest! Też uważałam, że mój jest beznadziejny, dopóki po audycji w radio nie napisał do mnie na funpaga jakiś koleś, że jeżeli można się zakochać w głosie, to właśnie to zrobił. Od razu mi się polepszyło 😀

  • Monika

    Uwielbiam Cię z każdym Twoim wpisem i z każdym zdjęciem na instagramie coraz bardziej. Jesteś idealną definicją kogoś, kogo chciałabym za przyjaciela. Teraz tylko znaleźć taki odpowiednik w pobliżu 😀

    • No nie wiem, przecież słabo idzie mi przyjaźń z kobietami 😉

  • Masz bardzo ładny głos, trochę matowy. Mówisz tylko jak się nazywasz i co to za festiwal, a mnie przychodzą do głowy wszystkie postaci z Harry’ego Pottera i nie wiem tylko do której Cię przypasować… Albo chodzi o to, że zdajesz się być z innego świata (no ale ewidentnie tego lepszego), albo mam taki ogromny poznawczy dysonans, bo po raz pierwszy widzę Cię uśmiechniętą. Czy znajduje się gdzieś nagranie, gdzie mówisz po angielsku? W pytaniu nr 38 ktoś napisał o Twoim akcencie, ale mógł Cię też w sumie słyszeć na żywo. 🙂

    • Piszę to może szumnie nazwane. Wymyślam. 20 stron to tyle co nic 😉
      Jest takie nagranie, ale sprzed pięciu lat i trochę wstydzę się je wyciągać na światło dzienne. Bo mam nadzieję, że teraz mówię lepiej. No i w nagraniu jest błąd merytoryczny.
      W Harrym Potterze mogłabym być Voldemortem albo Dementorem!

      • Ooch, miałam raczej na myśli kogoś, kogo pojawienie się w Hogwarcie nie budziłoby paniki! Od dawna to tu, to tam odczytywałam sygnały że piszesz /chcesz napisać coś dłuższego niż post i po cichu czekałam na potwierdzenie, i bardzo cieszę się z tych 20 stron. Zresztą 20 stron to chyba nie tak zupełnie mało, bo początki są ponoć najtrudniejsze. 🙂 Przestawiam się na ciche trzymanie kciuków. Jeśli będziesz miała ochotę opublikować tamto nagranie albo nagrać nowe, albo przeczytać na instagramie fragment wiersza Dorothy Parker, na pewno nie tylko ja chętnie posłucham!

        • Jesteś kopalnią dobrych pomysłów.

  • Deinonych, raptor, T-Rex, Protoceratops, Compsognat, Parazaurolof! To nasi domowi ulubieńcy! Wszystkie odwiedzające nas dziesiątletnie ciotki muszą powtórzyć bezbłędnie „Parazaurolof”. Ale najczęściej bawimy się w rodzinę kompsognatów albo protków. Porykujemy sobie i się o siebie ocieramy.

  • Ktosia

    Wielkie dzięki za odpowiedź 🙂 Co najdziwniejsze właśnie te stylizacje najbardziej mi się z Tobą kojarzą/ Bardzo ciekawy wpis.

Loading..