After the meeting with the lovely bloggers from Gdansk I got few tips on where to get great second hand clothes. Here is my sweater which I just could not resist to buy since it looks exactly like Kurt’s:

So here I am, procrastinating in Sopot the grunge way. Procrastination has been my main occupation for the last week :)The grunge style has been in my mind ever since THIS OUTFIT.



striped sweater – Dorothy Perkins, sh
grey cardigan – Primark
jeans – Primark
shoes – Deichmann
scarf – sh
belt – ??
bag – Next

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

22 thoughts on “Grunge is STILL not dead?”

  1. Ah ten Kurt..Pamiętam jakiego miałam świra na jego punkcie 😀 Bardzo ładna żeńska wersja swetra Kurta 😀 I cała reszta również 😀

  2. Bardzo fajnie wyglądasz w tych paskach i opasce:)
    Nie spodziewałabym się, że te buty zagrają ze skarpetkami tak dobrze (też je mam, ale do skarpet nie próbowałam;)

  3. lubię Cię w tym stylu. idealna, kobieca wersja Kurta. Lubię jego piosenki, ale nie są one u mnie numerem 1.
    Bardzo podobają mi się buty, ah szkoda,że najbliższy Deichman mam 120 km od mojego miasta.

    i jak, dopisałaś mnie do akcji?

  4. tak tak, z niecierpliwością czekam na nowy film, który w zasadzie nie jest już taki nowy, ale dorwać go nijak nie mogę:)
    Pozdrawiam znającą Miyazakiego;-)

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry