I hate myself in glasses.I have to wear the since I was 12 but I quite early on switched to contact lenses. Those of you who share my pain will know that you still have to wear glasses occasionaly to let your eyes rest. For some reasons unknown to me, my boyfriend really likes me wearing them. I do not share that sentiment, although my glasses are a nice Armani pair.
Anyway, yesterday was one of those rare days when I wear them from dusk till dawn. By all means, I don’t dig the geek trend.It’s just that shit happens.

glasses – Giorgio Armani; American Apparel skirt as a top; wet look leggings – New Look; belt – sh; shoes – Primark

It’s also funny how my man is not really into trends and fashion, he loves everything that is classic and conservative about clothes. Yet he adores the wet look things to the extend that he bought this pair for me 😉

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

30 thoughts on “The kinky professor”

  1. Nie poznałabym Cię w tych okularach, co nie zmienia faktu,że masz twarzowe oprawki 🙂 A fretki czasem wkurzają, wiadomo, ale jak spojrzysz na tą słodką mordkę, to nie możesz się gniewać 🙂

  2. Super gra pudrowy róż tuniki i czerń wet looków 😀

    yhym, skąd ja to znam, jam też ślepiec-okularnik :D. I zazdroszczę strasznie ludziom, którzy mogą biegać w soczewkach bez ograniczeń, ja już po prazu godzinach czuję piasek w oczach, echh.

  3. ja tam jestem na tak, bo wyglądasz świetnie & zadziornie 😛 w tym wydaniu… chociaż ból rozumiem, bo nosiłam – krótko – i też mnie przyprawiały o dreszcze 🙂 ale u Ciebie – zdecydownie na tak!

  4. taka trochę pandorowa stylizacja, tylko okulary trzeba by wymienić na nerdy 😉
    aha i spieszę donieść Ci, że na open’lansie widziałam pannę całkowicie Cię klonującą. a mądrość ludowa głosi, że naśladownictwo jest najlepszym komplementem 🙂

  5. oj, wiem doskonale o czym mowa. okulary to zło! ale serio, serio – wyglądasz w nich super 🙂 a może po prostu inaczej 🙂

  6. Legginsy cudowne (zwłaszcza, z tym różem wyglądają szatańsko)! Mogę przysłać Mojego na szkolenie do Twojego? Bo Mój jeszcze nie dorósł do kupowania mi rzeczy, nie mówiąc już o jego chorym poczuciu mody 😀

  7. znam ten ból, nienawidzę okularów, tylko soczewki! podoba mi się bardzo spódnica jako top, mokre gacie tak se, w okularach wyglądasz nieco tajemniczo.

  8. hehe no widzisz ja nie nosze okularow ale co jakis czas chodze do okulisty i czekam az mi przepisze glassy hehe bo chcialabym,ale wiem, ze jakbym nosila je od mlodosci to bym nie chciala ich wcale 🙂 ale wygladasz ok, nie wiem why nie lubisz:) strasznie lubie takie tuniki, a gdyby nie lateksy to by mi sie tak nie podobalo, wlasnie daly jej takiego pazura! pieeeeeknaaa:)

  9. W okularach wyglądasz świetnie-absolutnie nie dziwię się upodobaniu Twojego chłopaka. Babskie ego,pasione gazetowymi ideałami,często nie pozwala dostrzec stanu rzeczywistego 🙂

  10. Do twarzy ci w okularach. Ja nosze swoje od 9 roku życia. Może w końcu się odważe i nie będę ich zdejmować do zdjęć.
    Swoją drogą okulary od Armaniego to brzmi dumnie 😉

  11. Też nie lubię nosić okularów, soczewek nie mogę, więc jak tylko nie jest to absolutną koniecznością, ściągam i dekeltuję się światem innymi zmysłami niż wzrok 🙂
    No i konsekwetnie nie mam żadnego zdjęcia na blogu w okularach 😉
    p.s. świetna grafika!

  12. Glasses highlight the eyes. They are the frame around the masterpiece.

    Also, removing glasses can be quite erotic. By losing your lenses, you become vulnerable, trusting your lover to not harm the glasses or yourself.

    Some lovers enjoy the Diana Prince/Wonder Woman dichotomy. Try dressing as a stern authority figure, then morph into a hot commanding vixen as you remove your glasses (and other things).

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry