weirdpony1
Riennahera

Riennahera

Oh no! – shouted My Little Pony.

Is it just me or is fourth year at uni absolutely exhausting? But what can I say, my flatmate Gary left the flat before 10 am yesterday and came back at 1am. And my flatmate Benzo is mysteriously disappearing whenever I have something to tell him.
Anyway, there is a chance I will finally go to the pub tomorrow. Yay for the pub!Though, wait, no…I just realised we’re going to QMU this time. Me = NOT happy.

Here is a picture of me doing a shocked My Little Pony impression.



You know this sweater from here.

Dzisiaj nic mi się nie chce, w związku z czym na śniadanie o godzinie 14 zamówiłam pizzę. Najbardziej ze wszystkiego nie chce mi się przygotowywać prezentacji o sytuacji finansowej i społecznej średniowiecznej szlachty francuskiej.
I przy okazji, Huizinga jest naiwny. A ja jestem zszokowanym kucykiem, przynajmniej tak wyszło na zdjęciu.

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

11 thoughts on “Oh no! – shouted My Little Pony.”

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry