I still adore ‚Dr Horrible’s Sing Along Blog’, what can I do. Do I feel better? Not really. But I see a little bit of hope and good stuff going on. Like that I am doing good enough with my special subject in Medieval History and I am to start working on TV Production project with the most talented production student I know (here’s to you, Matt 😉 And that I might go to the town to get myself a biker jacket, today or tomorrow, depends on what I feel like doing.
And I like this outfit. Pictures not so much but the outfit is precious. Speaking of precious, ‚The Return Of The King’ is on TV tonight. Sweet.




dress, shoes, scarf – sh; necklace – Jarmark św.Dominika; leggings – Primark

Zaczyna się robić JAKOŚ. Jeszcze nie jest dobrze, może wkrótce. I, uwaga, wciąż posiadam nogę. W czasie robienia zdjęć nie wydarzył się żaden wypadek w skutek którego bym ją utraciła, nie została amputowana etc. Z drugiej strony, skoro mój ukochany i wspaniały Ellimilial zdecydował się jej nie umieścić na zdjęciu, może jest z nią coś nie tak. Po dogłębnym zapoznaniu się ze sprawą podam szczegóły do publicznej wiadomości.
Pogoda w Glasgow jest wysoce irytująca. Dzisiaj już nie ma żadnego słońca, wciąż pada i nie mogę w nocy spać, ponieważ mój wspaniały szklany sufit jest narzędziem tortury w przypadku ulewy i wiatru.
Żeby rzucić nieco światła na sprawę:




My ceiling

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

27 thoughts on “On the rise”

  1. Naprawdę, przyjdę kiedyś do Ciebie w nocy i ukradnę Ci te buty. Bardzo podoba mi się połaczenie kolorów i wzorów. A jeśli chodzi o te okna, wyglądaja fajnie, ale to chyba naprawdę masakra.

  2. Jestem chora na tą sukienkę! Ostatnio (o dziwo kiedy masz kryzys) wszystko u Ciebie mi się tak bardzo podoba. Nie mogę się napatrzeć. I ten sufit. Przecierpiałabym wszystkie ulewy dla na bank częstszego widoku gwieździstego nieba 😀


  3. >CeiFr: mega-czego? gradu? w Glasgow? muahahaha, dwa razy chyba był grad,mniejszy niż groszek. nie ma szans 🙂

    >mamalgosia: ‚Jesień’…dziwnie. Czyta się dobrze, ale Huizinga jest momentami naiwny mocno i lubuje się w omijaniu materiałów, które rzuciłyby na temat trochę więcej światła, ale oczywiście robi to świadomie, bo podważyłyby jego wizję. W każym razie, na pewno warto przeczytać, bo rozpoczął inne podejście do historii jako takiej, chociaż nie warto brać go za pewnik.

    >jukejka: chyba nie 🙁

    >Amelia: w budynku przerobionym z hotelu na mieszkalny 😀 mój pokój jest ewenementem, bo nie istniał i specjalnie kładziono pod tym sufitem podłogę.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry