Fun fact #1:
I get obsessed with certain items of clothing and I wear them all the time. ALL the time. I could probably sleep in them. Until recently it was so with these Deichmann shoes of mine, now it’s on with the headbands and fur wrap-thingy. There is a danger here though, when I wear something all the time I get bored afterwards and I stop wearing it at all.

Fun fact #2:
When I was much younger my opinion was that clothes from different designers don’t go together and that it is in a very bad taste to wear Gucci dress with Chanel jacket, for example. Same way you don’t wear Adidas and Nike together (or maybe you do,I don’t care about

Other interesting news: I keep putting my head in inappropriate places do it gets hit. Got hit twice yesterday and I also fell down getting into the taxi.

Also, I scored 100% playing Rock Band for vocal i ‚Creep’ by Radiohead.

I am a pro.





leggings – New Look; shirt – Primark; shoes – Deichmann; headband – H&M; coat,fur wrap – vintage; bag – Matalan;

Ciekawostka nr1:
Cierpię na ubraniowe fazy.Jeśli coś mi się podoba, noszę to cały czas, aż mi się znudzi (patrz moje Deichmannowe buty, już ich nie kocham).Od kilku dni mam fazę na opaski na rozpuszczonych włosach i moją nową futrzaną etolę (sztuczna i sh, więc podwójnie przyjazna zwierzęciu wszelkiemu,żeby nie było).Noszę je codziennie i na każdą okazję: na wykład z kultury dworskiej, na kolację świąteczną, do klubu, po zakupy, na zebranie GUST, WSZĘDZIE. Do znudzenia.

Ciekawostka nr2: Kiedy byłam młodsza (mała?), wydawało mi się,że to straszny obciach mieć na sobie rzeczy od różnych projektantów, bo się ‚gryzą’. W moim małym móżdżku sukienka od Gucciego nie pasowała do marynarki od Chanel etc. Podobnie, jak dres Adidasa nie pasuje do czapki Nike.

Inne ciekawe wieści – jestem kobietą przewrotną i upadłą. Walnęłam wczoraj głową w takie metalowe coś (jakby szkielet półki) w kotłowni basenowo/siłowniowej podczas filmowania ‚Revision’.Następnie przewróciłam się wsiadając do taksówki. Wciąż wczoraj,wychodząc z innej taksówki uderzyłam się dokładnie w to samo miejsce, co wcześniej. Dzisiaj chodzę z guzem.

Poza tym, podczas grania w Rock Band osiągnęłam wynik 100% przy śpiewaniu ‚Creep’ Radiohead.Jestem fajna.

Koniec przekazu.

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

11 thoughts on “I think I’m paranoid”

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry