Marta Dziok-Kaczyńska

DANGER! Do not cross.

Picture of Marta Dziok-Kaczyńska

Marta Dziok-Kaczyńska






dress – New Look; hat – H&M; T-shirt – DIY;

pictures by Innes Morrison

Jako młode dziewczę długo nosiłam sukienki tylko i wyłącznie w długości maxi. Potem nastąpił odwrót i nie założyłabym niczego dłuższego niż ledwo zakrywające pupę. Teraz maxi święci swój wielki powrót w moim życiu. Jest świetne z tego względu, że wystarczy dodać czapę i już jest grunge, nie trzeba niczego więcej. Mój nowy zestaw alarmowy.

Jeśli chodzi o krzyże, to dodałabym jeszcze ze trzy. Wzorem Becky z Sin City. Ale na razie nie mam.

English:When I was really young I used to wear only maxi dresses. Then I started to hate them and I wore only what would barely cover my bottom. And now I fell in love with maxi again. I really admire how effortlessly cool it is and with just a beanie you have an instant grunge look and it became my emergency outfit.

As far as the crosses are concerned, I wish I had as many as Becky in Sin City. The look is yet to be obtained.

Podoba Ci się? Udostępnij ten post

Riennahera

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska

Riennahera​

Prowadzę blog, podcast „Korespondencja z Londynu” oraz aktywnie działam w mediach społecznościowych. W Wielkiej Brytanii mieszkam od 2006 roku. Studiowałam historię i filmoznawstwo na Uniwersytecie w Glasgow. Przez wiele lat pracowałam w brytyjskiej prasie, obecnie jestem dziennikarką portalu polonijnego. Wydałam książki fantasy „Elfy Londynu” i „Podróżniczka” oraz non-fiction „Anglia. Czas na Herbatę” i e-book „Londyn z Riennaherą”. Mieszkam w Londynie z mężem i córkami.

21 Responses

  1. Moim zdaniem szkoda zakrywać takie nogi długą spódnicą. Moim zdaniem bardziej Ci pasuje kiedy to góra jest szeroka i długa, a odsłaniasz nogi (jak w poście”the good, the bad..”).
    A z krzyżami nie rozumiem, różaniec na szyi be a krzyż jest cacy? (nie pytam złośliwie, naprawdę mnie to ciekawi)

  2. >agacior89: Krzyż jest czymś, co nosi się na szyi od wieków. Jest to normalne i nie ma w tym niczego specjalnie oburzającego, chyba że nie wiem,jesteś nago i taplasz się we krwi.Różaniec jest czymś, co nigdy do noszenia nie służyło i służyć nie będzie. Chyba, że jest się Taylor Momsen albo innym półgłówkiem.

  3. Uwielbiam Sin City, a Alexis, chociaż było jej mało, wyglądała obłędnie. Całość fajna, ale najbardziej podobają mi się zbliżenia twarzy, dobrze Ci w takich czapkach.

  4. nie wiem co znaczy grunge,ale nie lubię tych czap na głowach wiosną i latem 🙂
    wszelkie krzyże i różance są mi obojętne oraz to gdzie wiszą 🙂

    fajnie Ci w długiej kiecy,szkoda ,że ja nie mogę się do nich przekonać…no i szkoda,że nie mam tak płaskiego brzuszka jak Ty

  5. Owszem, krzyż nosi wielu ludzi i jest to praktykowane od dawna, ale raczej nie są one widoczne i mają znaczenie symboliczne..? Chyba, ze masz coś innego na myśli?

  6. A różańce od wieków noszą mnisi i zakonnice, tyle że u pasa. To w sumie do spodni też można by przypiąć i będzie OK, nie? 😉
    Jak dla mnie to tu nie chodzi o „gdzie”, tylko o PO CO.
    Ale co kto lubi.

  7. Ale masz makijaż… W ogóle CI nie pasuje. Wyglądasz jak jakiś straszny WAMP… NO I CIĘ POSTARZA!!!! I tak wyglądasz staro, a w tym makijażu to już w ogóle..

  8. >Meg, baska: Ten duży krzyż dostałam dawno temu od cioci. Ten mniejszy jest z przeceny ze sklepu Burton, kosztował obecnie funta.

    >Ryfka: Dla mnie to jest tania prowokacja i już. Szkoda tylko, że osoba, która zakłada na szyję różaniec nie założy np muzułmańskiej chusty do bikini.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *