Szampony idą do (kolejność przypadkowa):

1.Niezaprzeczalnie zabawnego kapelusznika szalejącego na łonie natury

2.Przezabawnej i nieco wykręconej (dosłownie i w przenośni)krówki,która przewrotnie sfotografowała się z właścicielką. Mam nadzieję, że Pantene na dobry wpływ na krowią sierść.

3.Dosłownej inspiracji linią szamponów

Gratuluję.
Zwyciężczynie proszę o przesłanie mi swoich danych na email riennahera@gmail.com.

A teraz na plażę, przez dwa dni będę się tarzać na piasku w Bournemouth,rozbijać się po hotelu i strzelać słitaśne focie na blożka.

PS Kryterium wyboru był element komiczny, dlatego nie mogłam nagrodzić zdjęć bardzo ładnych i romantycznych stylizacji, których było też sporo.

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

10 thoughts on “and the winner is…”

  1. W Bournemouth jest fajnie 😉 Byłam tam w tym roku. Jak będziesz miała do dyspozycji samochód to polecam Lulworth Cove. Jakieś 2Omil drogi od Bournemouth. Ale na prawdę warto! Śliczne widoki! Udanych wakacji 🙂

    Pozdrawiam
    Aurelia

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry