playsuit – Topshop; cardigan, socks – Primark; shoes – Shuh; hat – vintage, Innes’s;

Po zajęciach domowych, smażeniu naleśników i spacerze do lasu w cyklu ‚Nic Szczególnego’ nadszedł czas na zakupy.
Usprawiedliwienie,że przy codziennych, mało spektakularnych czynnościach w jeansach i T-shircie jest najwygodniej to bzdura. Jeśli już to zmywanie łazienki najwygodniejsze jest nago. Touché.

Nie chodzi mi oczywiście o jeansy i T-shirt jako takie, Jane Birkin na przykład potrafiła wyglądać w nich zjawiskowo, ale o jeansy i T-shirt jako stan umysłu. Im wypowiadam wojnę. Co i Wam polecam.

PS1 Dwa prawie takie same zdjęcia, bo prawie tak samo mi się podobają. I tak nieźle, mogłam przecież zamieścić siedemdziesiąt.
PS2 Zeberka jest lepsza niż jakakolwiek organizacja charytatywna. Zupełnie za darmo zapewnia terapię dziesiątkom sfrustrowanych osób i jednocześnie wzmacnia moją siłę psychiczną. Buziaczki.
PS3 Konkurs wciąż trwa, macie czas do piątku.

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

35 thoughts on “war is upon us”

  1. jak zobaczyłam Cie na zeberce (a śledzę Twój blog od dawna, choć się nie ujawniam:)) to aż mi się żal zrobiło, że taka fajna stylizacja będzie doszczętnie „zjechana” przez bezczelne nastolatki z brakiem podstawowych zasad kultury i dobrego smaku.

    ale jedno dobre skojarzenie było- panna z ruchu oporu z Allo Allo:)) Mam też tę sukieneczkę z Zary i z przyjemnością się będę na Michelle („Słuchajcie uważnie, bo nie będę powtarzać!”) stylizować:))))

    pozdrawiam ciepło

  2. wyglądasz cudownie, jesteś dzisiaj kwintesencją mojego wymarzonego stylu na jesień. no i strasznie rozbawił mnie tekst o siedemdziesięciu zdjęciach 🙂

  3. pierwsze zdjęcie jest zdecydowanie świetne. Strój też mi się podoba.

    P.S. która to panna wstawiła te 70? wciąż jestem nie w temacie 😀

  4. riennahera, zdjacia nie sa prawie takie same – sa inne i uwaga: oba sa boskie!!!
    nie wiem co sie z toba dzieje, ale od paru postow jestes po prostu piekna. niby nie zmienilas drastycznie fryzury, makijazu czy stylu ale nagle zrobilas sie piekna 🙂
    a zmywanie lazienki nago jest grozne, mozna sie niechcacy zalac jakims chemicznym syfem, a ciuch przynajmniej troche chroni!

    i prosze o wytlumaczenie, o co biega z 74 fotkami? kto tak zrobl? kolejna osoba „pije” do 70 zdjec i czytelnicy nie wiedza o kogo chodzi a sa ciekawi… :)))

    mag

  5. uwielbiam te Twoje stroje ze skarpetkami, swetrami i czymś w kwiatki, dokładnie tak mi się kojarzysz.
    Ja też zdecydowanie wypowiadam wojnę połączeniu jeansy i t-shirt, to jest okropne, no i przypomniało mi się, że kiedyś powiedziałaś bardzo fajną rzecz ‚jeansy zniszczyły modę’ czy jakoś tak no to chciałam napisać, że się zgadzam i popieram.
    Ale przysłodziłam, więc napiszę, że nie podobają mi się buty
    🙂

  6. >milena: Ot, woda sodowa w związku z internetową anonimowością. Większość z tych komentatorów siedzi przed monitorem w jeansach i T-shircie, więcej dodawać nie trzeba 😉

    >pani mruk: Niech nie bawi, bo jeszcze tyle wrzucę!

    >fermina; Natalie’s blog: Piękny, piękny komplement :*

    >VintageGoa: No szamponowy!

    >Anonim: Ha! Bo zmieniłam puder 😉 I nie robię ciemnych kresek wokół oczu.
    Jeśli chodzi o zmywanie łazienki zawsze można się obwinąć folią przezroczystą. Taką jak do kanapek. Wtedy i nagość i bezpieczeństwo są zachowane.

    >bessnel: Bo zniszczyły!

    >Panna Lemoniada: Daj się jednemu konkursowi skończyć najpierw :>

    >Myszak: Zapodaj to ciasto, zią.

    A co do 70 zdjęć – no nie będę rzucać nazwiskami, no. Na Polskich Szafach jest i rude włoski ma 😉

  7. Czy zakupy i sesja znowu były za te pyszne naleśniki? 😉
    Wyglądasz bosko ! Brąz sweterka i szarość kolanówek dają niezwykły efekt, dzięki, że mi to przypomniałaś.

  8. Mi się nie podoba – takie ubranie od sasa do lasa, na zasadzie: wyszłam do koleżanki, kiedy była ładna pogoda, a złapał mnie deszcz, więc koleżanka pożyczyła mi ciuchy, które miała pod ręką… Ciepły sweter pasował by nawet do sukienki, gdyby nie to, że strasznie kolorystycznie gryzie się z podkolanówkami…

    A co do 70 zdjęć – myślę, że tak samo należy piętnować post z 3, wyłącznie portretowymi zdjęciami, w którym włosy zasłaniają całą bluzkę, a notka opisuje genialność spódniczki 🙂

  9. ja jeszcze ruda jestem.ale to nie ja 😉
    rzeczywiście, zgadzam się z którymś powyższym komciem, wyładniałaś ostatnio 😉 jeszcze gdybyś spróbowała się uśmiechnąć ;))

  10. Potwierdzam, jesteś mistrzynią ironii!!!! uwielbiam twoje sarkazmy 😉
    Masz boki sweter, sukienkę i kapelusz, podkolanówki bym zdjęła, ale to ja. Ty wyglądasz doskonale…

  11. Przeglądam wiele blogów i muszę przyznać, że widziałam lepsze stylizacje od tej Twojej. Buty są tragiczne, ale właściwie do Ciebie pasują.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry