jumpsuit – River Island; biker jacket, boots – New Look; fur collar – H&M;

Photos by Innes Morrison

Siedziałam, myślałam, knułam i w sumie nie przyszło mi na razie do głowy żadne lepsze połączenie tego kombinezu niż to zaprezentowane w lookbooku River Island. Ale nawet jeśli w ogóle niczego innego nie wymyślę, to i tak kombinezon wydaje mi się szałowy. Chociaż moja mama stwierdziła, że jest francusko-burdelowy.
I niech gadają, że szafiarki kopiują tylko lookbooki i nie mają własnego stylu. W takim kombinezonie mogę go nie mieć, nie zależy mi 🙂

English: I really tried to figure out what else I can wear this jumpsuit with. None of my ideas was even close in coolness with the one presented in River Island lookbook. Then again, even if that is the only way I am ever gonna wear it, so be it. To me this is cool enough. Although my mum thinks this is a French brothel style.
And let them talk that fashion bloggers copy high street lookbooks with no invention of their own. In this jumpsuit I don’t give a damn.

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

30 thoughts on “Arsenic and Old Lace”

  1. Proponuję obrócić kota kiziakiem i trzymać się wersji, że to nie Ty ubrałaś się w stylu lookbooka River Island, tylko River Island zrobił lookbooka w Twoim stylu! 😉

  2. No ale wlasnie jego francuska burdelowosc jest zajebista! Moim zdaniem czad, wygladasz jak postac z jakeigos urban fantazy 😉 (I nie ma tutaj zlych fali, ostatnio mialam spotkanie z costume dizajnerka ktora wlasnie robi kostiumy na urban fantasy i tak wlasnie o).

  3. popieram Ryfke!:) a wracajac do tego zabojczo pieknego kombinezonu, to kurcze nie moglam sie doczekac az sie w ni pokazesz i nie zawiodlam sie:)wygladasz fenomenalnie!!!111 a pierwsze i trzecie zdjecie och,ach,ech i ych!:D

    p.s. i knuj, knuj nie przestawaj!:)

  4. kombinezon zdaje się taki delikatny a Ty nadałaś mu charakter i dzięki temu całej stylizacji. na lookbooku tego nie ma. także śweitnie się spisałaś 🙂 trzymam kciuki w dalszym kombinowaniu.

  5. Wyglądasz jak żywcem wyjęta z Vouge’a albo innej biblii mody. Ten zestaw jest zjawiskowy, po prostu IDEALNY. Więc nie marudź 😉

  6. >Anonim: Ale skąd te smutne buźki? Nie martw się, jakoś przejdziesz nad tym do porządku dziennego 😉
    >beata: Tak, rudość wyblakła a blond pasemka nie, ale już naprawione, już jestem ruda, chociaż za ciemno 🙁
    >fashioneria: Jak wyżej 🙂
    >erillstyle: Co Ty tak z tym ciałem :>
    >Calliforniaction: Postępowa babcia, mojej pewnie by się nie podobało.

  7. Kiedy weszłam pierwszy raz, pomyślałam: „Tragedia!”. Kiedy weszła drugi raz, zaczęło mi się podobać. A teraz weszłam trzeci raz i jestem zachwycona.

  8. Kombinezon może nie burdelowy, ale z pewnością buduarowy i wyglądasz bardzo seksownie 🙂 W moich warunkach kompletnie nie do zastosowania, ale miło popatrzeć 🙂

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry