photos by Stuart Dreghorn

Mam jedną radę, jeśli chodzi o ubieranie się. Jest to rada, to której sama chciałabym się stosować, ale czasem mi nie wychodzi. Oto ona:

Ubrania na następny dzień wybieraj wieczór przed. Załóż je na siebie, oceń jak wyglądasz. Upewnij się, że na pewno chcesz się tak pokazać publicznie. A potem upewnij się jeszcze 5 razy. Wtedy dopiero ubierz się tak następnego dnia.

Nawet nie wiem, co przedstawiać miała powyższa ‚stylizacja’. Elementy zostały dobrane rano, w spontanicznym napadzie kreatywności na chwilę przed wzięciem prysznica. Teoretycznie wełna, koronki i futrzany kołnierz miałby być chyba w jakiś przewrotny sposób grungowe. Wyszła raczej Oleńka z Potopu szukająca swej zagubionej spódnicy.
Dla mnie już nie ma nadziei, ja już się tak pokazałam publicznie, ale pokazuję zdjęcia ku przestrodze. To może spotkać również Was.

English: I have one style tip as far as composing an outfit is concerned. I would like to follow this advice myself but I do fail it sometimes. The advice is as follows:

Choose your next day outfit the night before. Try it on, see how it looks. Make sure that you are fine with being dressed this was outdoors. And then make sure 5 more times. Then you can wear it the following day.
Please don’t ask me what was I thinking. I assume I went for ‚grunge’ but I can’t be sure. I look just ridiculous. And why am I posting it, I hear you ask. True, it is too late for me, I was already seen like that in the street. But it is not too late for you, my Dear Reader. It might happen to you one day, so I warned you.

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

25 thoughts on “BEWARE THE JABBERWOCK”

  1. Przestań psioczyć, bo będę gryźć:))) Źle nie jest, ja tu Oleńki z Potopu nie widzę, zresztą lubię Oleńkę – lepsza już Oleńka niż ta mdła Helena:D

    A co do zasady, to coś w niej jest, ale mnie zawsze czasu brak by doń się stosować, a ostatnio po tym, jak uslyszałam od pewnych pipindrzonych panien na weselu( z którymi mnie chłopaki chyba na złość zostawili) że zawsze sobie ciuchy dzień wcześniej wybierają, to wręcz programowo się od tej zasady odcięłam:D

  2. ale Ty pitolisz 😀
    mnie się zestaw bardzo podoba!
    a co do rady… też próbowałam, ale nie wychodziło 😛 zresztą wali mnie co inni na to jak wyglądam, to co nosze jest dla mnie nie dla innych 🙂

  3. Ciebie to trzeba wychłostać, specjalnie dodajesz takie opisy że to nie, nie fajne i bla bla bla, chciała bym tak wyglądać jak Ty , zestaw bardzo mi się podoba, ja o tym czy wyglądam ok czy „Niekoniecznie ok” przekonuję się dopiero po wstawieniu czegoś i przyjrzeniu się temu, potem co ok zakładam milion razy, co niekoniecznie ok sio!
    ta koronka jest fajna i rajtki:)

  4. Ja stosuję ową radę dosyć często, ale tylko ze względu na to, aby nie przebierać się 10 razy i nie spóźniać się na transport jakim jest mpk;)

    Bardzo podoba mi się ta „firana”. Osobiście mam słabość do takich rzeczy.

  5. Wyglądasz bosko!!
    Wnoszę o mniej narzekania na swoją osobę 🙂 bo fotki pokazują że nie ma takich powodów 🙂 🙂

    p.s. spróbowałabym jeszcze w tym zestawie zamienić spódnice na getry bądź rurki 🙂

  6. mnie zalatuje latami 20-stymi, ale może przez ułożenie kołnierza. co do zasady, to osobiście staram się ją stosować, ale z różnym skutkiem, bo komu chciałoby się bawić w przebieranki po ciężkim dniu 😉

  7. ja mam inną zasadę. wybierz rano lub nawet w południe. zrób zdjęcie i wrzuć na blog i zobacz jak wygląda. o wiele prościej. i tak za poźno by się przebrać a ile czasu zaoszczedzonego

  8. zasada niezła i godna polecenia (no może bez tego wilokrotnego przeglądania się), ale jak dla mnie niezwykle trudna do zachowania, mój zapał i dobra organizacja w tym temacie utrzymuje się maksymalnie kilka dni, a potem znów ranki wyglądaja tak samo…

  9. Hmmm, I think it is the white lace. It’s a bit too different from the rest perhaps.
    Grunge is pretty difficult I think.
    Otherwise I love the boots and the rest of your blog 😀
    You have awesome hair!

  10. >laff: Nie chodzi mi zupełnie o to,co inni sobie pomyślą, tylko co ja sobie pomyślę po np. kilku dniach 🙂
    >Ryfka: I Ty,Ryfko,przeciwko mnie? 😀
    >Klamoty: Tak, ilość rzeczy,które potrafią się wydarzyć rano zawsze mnie zdumiewa.
    >ThimbleLady: No właśnie rada jest dobra, ale żebym się tak sama stosowała…Ech,marzenie.
    >Hannah: You might be right, I still quite like the idea of this cardigan and fur.
    >DaisyLine: Płaszcz?

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry