dress, shoes, bag – thrifted; collar – H&M;

Photos by Stephen Paton in exchange for pancakes.

Z jakiegoś przewrotnego powodu ta sukienka kojarzy mi się z klimatami Biba (Biby?). Z jakiegoś powodu nie jestem też w stanie stwierdzić, czy mi się podoba czy nie. To znaczy w teorii jest w porządku, na mnie wygląda jakoś pokracznie.

Porada na dzisiaj – jeśli w jakimś wariancie makijażu wyglądasz przyzwoicie, to zazwyczaj najlepszą opcją jest trzymanie sią go. Zwłaszcza w dni powszednie, na imprezę można pozwolić sobie na wariant Sweet Transvestite.

English: For some reason the dress reminds me of Biba‚s style. For some other reason I am not sure whether I like it or not, I guess I like it better on a hanger than on myself.

If I would give you one advice today it would be to stick to the make up that you know suits you during your weekday existence. Sweet Transvestite option is alright for the party but not so much in the daylight.

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

15 thoughts on “bibo,bibere…Biba.”

  1. No w sumie masz racje, mnie się Biba kojarzy z latami 70, czyli ten wzór się nada. Chociaż parę lat temu coś słyszałam że planowali wielki kambek a tu ani widu ani słychu.

  2. >panna marta: Jak to ani widu ani słychu! Sklepów Biba jest od groma w dużych domach towarowych w UK :> Mam nawet ich długopis reklamowy, comeback że ho ho! 😉

  3. Sukienka idealna! Z kołnierzem to już w ogóle uhu. I chyba* masz śmiszne** buty -kojarzą mi się z moją podstawówką:) (*chyba w sensie, że nie widzę dobrze, **śmiszne, ale w sensie, że fajne bardzo)

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry