fur collar – H&M; cardigan – thrifted; dress – River Island; wedges – New Look

Photos by Innes Morrison

Nie wiem, czy tendencja jest na blogu widoczna, ale w moim życiu zdecydowanie mało ostatnio Primarka i sporo taniej odzieży, głównie z czeluści własnej szafy. Jeśli coś mi się podoba, to zwykle w Topshopie albo River Island i zawsze kosztuje nie mniej niż 40 funtów. Pozostaje mi czekać do 26 grudnia, gdy ceny spadną na łeb na szyję i będę sobie radośnie hasać po przecenach w Londynie. Do tego czasu będę łazić po zakamarkach Glasgow w sweterku niczym Gerda z baśni o Królowej Śniegu.

English: I don’t know if you noticed but lately there is not that much Primark on my blog and much more thrifted stuff I got ages ago and never really wore. If I like anything at all on a high street it’s usually Topshop or River Island and never priced below 40 quids. I guess I will not really buy anything before 26 December when the massive sales will welcome me in the shops in London and I will be bouncing and prancing among the hangers. Until then I’ll keep on wearing weird sweaters similar to something Gerda from the Snow Queen could wear.

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

25 thoughts on “Can the Snow Queen come in?”

  1. sweter faktycznie „przecudnej urody” jak mawiają w mojej rodzinie 😀 w ogóle świetne zdjęcia- na każdym wyglądasz świetnie 🙂 no i wiesz- ciucholandy moja miłość 😀

  2. świetny zestaw! sweter ma śliczny wzór, do tego fajnie wygląda z tym futrzanym kołnierzem. Wszystko wygląda perfekcyjnie ze spokojnym, czarnym dołem ale ciekawymi butami:)

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry