In order of appearance (original Hasbro names): Baby Sweet Celebrations, Baby Sunbright, Baby Count-A-Lot;

Nie mozna zyc sama moda i blyskotkami. Oczywiscie, ze wiekszosc zyciowych zakretow latwiej zniesc majac na sobie fenomenalne ciuchy, a diamenty sa najlepszymi przyjaciolmi dziewczyny, ale to jednak nie wszystko. Trzeba kogos prawdziwie kochac. Lecz kogo? Mezczyzne? Przyjaciol? Rodzine? Wszyscy moga okazac sie zdradliwi i niegodni zaufania.
Nie to co wierny kon. Khem, konik. No dobra. Kucyk.

Powyzej kilka plawiacych sie w luksusie egzemplarzy z mojej kolekcji vintage kucykow liczacej okolo dwudziestu sztuk. Nie macie moze starych niepotrzebnych kucykow firmy Hasbro? :>

English:
Life is not just fashion and jewels. Sure, they help a lot in achieving happiness and diamonds are a girl’s best friends but you still need somebody to love. Who should that be? A man? Friends? Family? They can all betray you and be unworthy of your trust.
Unlike a good horse. Well, a small one. Alright, a pony. Especially My Little Pony.

Above few ponies from my collection of about twenty are enjoying themselves in their luxurious habitat. Don’t you have some My Little Ponies to spare? :>

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

29 thoughts on “konie,futra i klejnoty”

  1. i wzięłaś je ze sobą tam zagramanicę? do dzisiaj pewnie gul Ci skacze jak paczysz na kolekcję johanny ;> hehehe

  2. >Panna Lemoniada: Poszukaj koniecznie! Tylko chodzi mi konkretnie o Hasbrowe.
    >panna marta: Nigdy nie wstydziłam się ukochanych kucyków. Jakoś nikt nie pytał po prostu :>
    >Panna Lola: Bluźnisz!
    >gresja: Rozumiem traumę.
    >Malena: Nie creepy tylko pony.
    >Iz: Tylko trzy. Kiedyś wezmę wszystkie. A Johanna to prosiaczek.
    >Kokarda: Miałam kucyczny film na video, a babcia wypożyczała mi kucyczny serial w obskurnej dzielnicowej wypożyczalni w baraku 🙂

  3. Pomysłowość i kreatywność idą razem w parze. czy jest to prawda ?
    Patrząc na twoje zdjęcia,mogę śmiało powiedzieć tak.
    Jest coś na nich bajkowego, jednak ciągle związanego z modą.
    Bajkowy świat mody. haha 🙂

    xoxo,Kinga.

  4. och pony.. za moich biednych czasów to był luksus! 😛
    miałam tylko „album”, w który wklejało się naklejki z gum, zamiast naklejek wlepiałam w niego powiększone źrenice.

  5. ja mialam takiego kucyka bialego z biała grzywa przetykana pastelowymi pasmami, to był kucyk panna mloda. mialam tez jednego pegaza i dwa takie wieksze z otwieranym siodelkiem…rozmarzyłam sie:)sprawdze w domu czy jeszcze są

  6. Jakim cudem Ty je utrzymałaś w takim idealnym stanie? Ja swoje wybawiłam do granic ich wątłych możliwości. Miałam ich chyba z 15(jeden nawet kolekcjonerski, seria wielkanocna w jajku, nie żartuję), ale niestety wydaje mi się, że już zostały poddane recyclingowi. Sprawdzę.

  7. >6roove: Za moich też, były dostępne głównie w Pewexie. Jako dziecięcie miałam dwa oryginalne, właśnie tego białego i jednego pegaza, który zmieniał kolor włosów pod wpływem światła. Jak dorosłam zaczęłam szaleć z kolekcją.Pamiętam album z naklejkami!
    >baglady: Jak byłam mała bardzo chciałam mieć tę pannę młodą! Próbowałam ją potem licytować na allegro,ale zawsze komuś bardziej zależało.
    >Zuzolińska: Jestem jedynaczką :> Ja w ogóle miałam tak,że u mnie wszystkie zabawki były całe i działały. Malowanie mazakami Barbie czy kucyków to było świętokradztwo! Potem szłam do innych dzieci do domu i było mi przykro,bo jak miały coś czym chciałam się bawić to zawsze było zepsute.
    >Eule-Lilaanaa: Nie wiedziałam,że można nie znać kucyków!

  8. O ..My…God!Czad sesja! Ja chyba jednak jestem starsze pokolenie, bo kucyki mnie ominęły, jarałam się Barbie, ale dostałam tylko niemiecką Stefę, której kupiłam za małe buty i musiałam obciąć trochę ze stópek, żeby pasowały. A Kuce to mi się z Lisą Simpson kojarzą:)

  9. te kucyki w wersji „baby” są jednak trochę creepy(mówię to jako posiadaczka kilku „dorosłych” MLP), a z kucykowych tematów polecam takie forum mlparena(jeśli nie znasz) – jest dział z wymianą i świetny dział z customami, tylko niestety strasznie wciąga

  10. uwielbiałam kucyki pony! ale gdy już „wyrosłam” z nich to babcia je oddała siostrze ciotecznej z Niemiec. Do dziś nie mogę jej tego wybaczyć…

  11. >pinkhamsterBo ja wiem, najwyżej wyglądają trochę jak prosiaczki, nie wiem w jakis sposób prosiaczki są creepy :> A duże kucyki też mam. Dzięki za info.
    >Zizu: Nie dziwię się, miałabym traumę.
    >Anonim: Spoko, masz prawo do opinii, chociaż jakoś lepiej wyglądałaby pod postem, w którym jestem na zdjęciach.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry