Primark skirt, Urban Outfitters shoes, T-shirt deconstructed by my Mum

Photos by Innes Morrison

Mała wariacja na temat ‚Coś się kończy, coś się zaczyna’. Do rozpoczęcia przeprowadzki ze Szkocji na południe Anglii pozostało mi 12 dni. Czuję się trochę jak Starkowie przeprowadzający się do King’s Landing w ‚Grze o Tron’ – w zasadzie wydaje się to średnim pomysłem, w zasadzie niczego na Północy nie brakuje, ale jak mus to mus. Pewnie wkrótce mi przejdzie, bo Starkowie irytują mnie niemiłosiernie i bardziej lubię Lannisterów.
Innes zaś w tym tygodniu wyprowadza się z Glasgow do Manchesteru, co niestety oznacza koniec naszej radosnej kolaboracji. Mam jego zdjęć na cztery posty. Ten jest pierwszy.

English: A lot of changes. I have 12 days left before my move from Scotland to England begins.I feel a little bit like Starks in ‚Game of Thrones’, moving from North to King’s Landing – technically it seems like a bad idea, technically North is great and cool and you have everything you need, but you have to do what you have to do. However I do believe my feelings will change quite soon since the Starks annoy me a great deal and I much prefer the Lannisters.
Innes is also moving out from Glasgow to Machester so unfortunately we will no longer be able to shoot together. We took enough photos for four posts. This is the first one.

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

31 thoughts on “Elaine blath, Feainnewedd”

  1. Co tam ciuchy – w ostatnich kilku postach Twoja twarz wygląda naprawdę pięknie! Oczywiście zawsze byłaś i jesteś bardzo ładna, ale teraz to już normalnie och i ach:)

  2. Piękne zdjęcia, wyglądasz fantastycznie.
    Zakochałam się w ten spódnicy i mam nadzieję, że znajdę ją w Primarku kiedy sama w końcu przyjadę do UK!
    Przez chwilę, pewnie przez pierwsze zdjęcie, myślałam, że obcięłaś włosy i już chciałam pochwalić tę decyzję – w takiej długości jest Ci bardzo twarzowo.

  3. Jakie piękne, piękne, piękne! Dawno nie miałaś TAKICH zdjęć, nawet pralnia zrobiła na mnie chyba mniejsze wrażenie. A pisałaś że potrafisz być tylko pogańską boginką: tu jesteś zdecydowanie liryczną nimfą. Jestem absolutnie, ale to absolutnie oczarowana.

  4. Wyglądasz bardzo „wróżkowo”. Lejąca się spódnica przepięknie układa się na Twojej figurze. Zazdroszczę Ci trochę Primarka. Nie wiem czy te ciuchy są trwałe, ale podobno są śmiesznie tanie w stosunku do przeciętnych zarobków. W Polsce np. Zara sprawia wrażenie luksusowej marki z powodu cen, chociaż ubrania wyglądają na jednorazowe, zwłaszcza, że często nie można ich prać w wodzie. Moim zdaniem, pogorszyła się jakość ubrań w polskich sieciówkach. Trudno mi znaleźć w miarę porządne t-shirty poza Marksem, ale tam mają niepasujące mi kolory.
    Ubrania w UK są dostępne w większym wyborze, co możesz obejrzeć na blogu Elfki.

  5. Świetne zdjęcia, świetna modelka i świetna spódnica <3
    Ja osobiście nigdy się nie przeprowadzałam, chyba, że mam wliczyć przeprowadzkę w wieku 4 lat. Ale w tamtym czasie na pewno nie było to emocjonalne przeżycie.
    Poradzisz sobie 🙂
    Pozdrawiam :*

  6. Piękne zdjęcia, romantyzm i ulotność. Po pierwszym myślałam, że zciełaś włosy, też by Ci było ładnie. Rozumiem rozterki przeprowadzkowe, nomadyczność Polaków na rozdrożach bardzo mi bliska. Pozdrawiam.

  7. Spódnica piękna. Ale nie rozumiem jak możesz lubić Lannisterów… Nie no, Tyriona to ja też lubię w sumie. Czytałaś książki czy oglądałaś serial? Ja jak na razie tylko serial, ale pewnie złapię za książki, jak się nadarzy okazja 🙂

    Mint-liar

  8. Wyjatkowo udane zdjecia, nie wiem czy to kwestia aparatu, fotografa czy modelka powrocila na wlasciwe tory ale efekt jest olsniewajacy, bardzo tajemniczo i uwodzicielsko na swoj sposob wygladasz. Pieknie !!! Katerina

  9. Na zdjęciu pierwszym od góry i drugim od dołu efekt „ściętych włosów” jest tak udany, że może rozważysz ich obcięcie? Twarz wydaje się lżejsza, a szyja dłuższa 😉 Zazdroszczę rudości na głowie, to jest najpiękniejszy kolor świata 🙂

  10. >jane, modologia: W długich włosach czuję się 10 razy bardziej atrakcyjna. Blogowanie zaczynałam w krótkich włosach i można sobie w archiwum zobaczyć, że to tylko w teorii dobry pomysł.
    >mamalgosia: Innes to mężczyzna 😛
    >Arachne: Moim zdaniem duża część ubrań z Primarka nie ustępuje jakością większości sieciówek, a już na pewno H&M. Niektóre ubrania są bardzo słabej jakości, ale w innych sieciówkach jest tak samo.
    >Mint-liar: O, to jest bardzo ciekawy komentarz. Lubię ich z tego samego powodu, dla którego darzę sympatią Paris Hilton. Lannisterzy są jacy są, wiadomo czego się po nich spodziewać (czyli wszystkiego co najgorsze) i poza Cersei, która udaje dobrą królową, nie udają kogoś kim nie są.Starkowie natomiast to banda marudzących i niezbyt rozgarniętych osób, z których każda jedna ma jakiś wewnętrzny problem, którym zadręcza cały świat. Są też absolutnie zachłyśnięci swoim honorem, do tego stopnia, że uniemożliwia im to logiczne myślenie. Honor jest super, ale mózg też jest super. Poza tym nie wiem czego można nie lubić w Lannisterach. Cersei i Jamie są piękni i ‚skomplikowani’ ;), Tyrion przezabawny, a Tywin bardzo skuteczny. Piszę to wszystko w oparciu o serial, książka mnie nie pociąga. W przeciwieństwie do ‚True Blood’, w którego przypadku miałam wielką chęć sięgnięcia po książki.

  11. Masz cudowne buty i cudowną spódnicę, tyle. 🙂

    Ps. Jestem nowa w społeczności, może miałabyś ochotę skomentować moją pierwszą stylizację? 🙂
    metalandglam.blogspot.com

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry