New Look jacket and wedges; Primark T-shirt; Accessorize headband; Internacionale shorts;

Photos by Stu Hyland

Odczuwam marazm życiowy. Pod sam koniec studiów mam dość silnie obawy, że jedynym dostępnym mi sposobem na zapewnienie sobie wpisu na wikipedii jest zostanie seryjną morderczynią. Najlepiej kanibalką. Bardzo to wszystko niefortunne, zwłaszcza, że ostatnio diametralnie ograniczyłam spożycie mięsa i dobrze mi z tym.

Modowo mogę tylko dodać, że się sobie nie podobam, jestem kiczowata i w ogóle zamiast być uroczo aseksualna niczym Keira Knightley mam udo pogańskiej boginki płodności. Chciałabym być zwiewna i elegancka, ale się nie da.

W życiu codziennym staram się być ostatnio pogodna i bezproblemowa, więc muszę wyładować się na blogu. Przepraszam.

English: At the very end of my university career I have that awkward feeling that the only way I can be featured on wikipedia is to kill someone. And eat them. Which, you see, is very unfortunate since I cut almost all meat from my diet these days.

The other disappointment is that I am not effortlessly cool and chic and charmingly asexual like these lassies, Keira Knightley and others like her, and it makes my heart ache. Instead of these feature I have a Thigh of a pagan goddess of fertility. So it goes.

I really try to be quite cheerful in everyday life these days so you have to forgive my whining.

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

24 thoughts on “Pagan poetry”

  1. Możesz taką morderczynią zostać. Byle kanibalką. Lepiej, sadystyczną kanibalką, zabijającą w sposób wysublimowany i filuteryjny:P Bez skrupułów i zawsze z rządzą krwi:P O! i zawsze z wiankiem na głowie:D

  2. Ja jestem za, bo zdecydowana większość seryjnych morderczyń jest potwornie nudna! Nic tylko trują albo tłamszą poduszką, popieram całym sercem, zeżryj kogoś! Bo nie mam o czym czytać. I nie wiem, czym zrobiłaś kolor na głowie, ale chcę go.

  3. udo i ja boginki posidam i ciągle się tą myślą pocieszam że nie ja jedna …uwierz mi jest nas więcej…lubie i twoje udo i wianek i fotosiki

    pozdrawiam

  4. hahha, ale się uśmiałam nad twoim tekstem 🙂 też odczuwam podobny ból istnienia spowodowany tym, że zawsze marzyłam aby mieć figurę 12-letniego chłopca, co notabene bardzo dobrze komponowałoby się z moim charakterem ale niestety natura wymyśliła to sobie inaczej obdarzając mnie cycem i biodrem, które jakoś zawsze wychodzą na plan pierwszy 😉

  5. Jesteś zwiewna i poetycka. Masz normalne uda. To absurd, że za grubą uważa się każda kobieta nie posiadająca figury dorastającego chłopca.

  6. Też bym chciała być zwiewna i elegancka i eteryczna i inne takie bajery, ale nie jestem i bardzo dobrze. Nie należy ulegać kulturowym wzorcom, które właśnie tak przez wieki kształtowały obraz kobiety w wyobraźni społecznej.
    Jesteś boska i charyzmatyczna i warto się z tego ucieszyć!
    Poza tym, chyba nie widziałaś uda pogańskiej bogini płodności! Twoje nogi są bardzo szczupłe i nie raz się już nad ich urodą rozwodziłam w komentarzach.
    Ale wiem, rozumiem, każdy musi sobie czasem ponarzekać i ja też to robię, w dokładnie taki sam sposób.
    Ściskam.

  7. Haha oglądając zdjęcia pomyślałam sobie „ale ona ma zajebiste nogi” po czym przeczytałam Twój tekst 🙂 Więc wróciłam do zdjęć i zdania nie zmieniłam więc albo ja albo Ty się mylimy 😛 Jak chcesz zobaczyć udo bogini płodności to spójrz na moje zdjęcia 🙂 Od razu poczujesz się jak Keira 😀 Pozdrawiam!

  8. Jejku masz po prostu osłabiająco piękne nogi!…
    Cały7 strój ogląda się super, jak leży na takiej figurze 😀 Podobają mi się spodenki.

    Acha, udo pogańskiej bogini płodności, to Ty możesz sobie wsadzić nie powiem gdzie 😛 zamienię się nogami z Tobą z chęcią.

  9. >Freta: Jakąś tanią Joanną. Jesienny Liść albo Płomienna Iskra. Głowy nie dam. No i fotograf programikiem, obawiam się.
    >Arachne: E tam zaraz grubą. Po prostu niewystarczająco wiotką 😉
    >Lenny Lemonade: A mi się wydawało, że brzuch wystaje. Hmm. Nogi za włosy i jesteśmy kwita!

  10. Oczywiście, że jesteś szczupła. Po prostu panujący ideał urody sprawia, że nawet nosząc rozmiar 38, można się czuć za grubym.
    Jak mieściłam się w 38, też uważałam, że mam grube uda. Paradoksalnie, teraz mam więcej pewności siebie, choć jestem trochę większa.
    Na samopoczucie dobrze wpływa oglądanie reprodukcji starych obrazów (mam na myśli akty). W ekstremalnych przypadkach pomaga oglądanie „How to look good naked”.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry