120317121135tile
Riennahera

Riennahera

czar słitfoci // love your inner emo



Nie wiem, czy jestem nienormalnym narcyzem czy też kamerka internetowa ma czarnoksięską moc, ale od czasu do czasu wygrywa ze mną i każe zrobić słitfocie. Nie żebym nie miała przyzwoitego aparatu, statywu no i setek zdjęć na blogu w celu zaspokojenia swojej próżności. To wszystko nic, kiedy oko kamerki łypie na mnie znad ekranu i szepcze ‚ciekawe, jak teraz wyglądają twoje włosy…czy ładnie ci w dzisiejszym makijażu…może dzisiaj nos jest mniejszy niż wczoraj…no ciekawe…wciśnij guziczek, no wciśnij…’.
W Głębokich Utworach (np. książkach Paulo Coelho, piosenkach Toli Szlagowskiej i we wpisach w Złotych Myślach) pojawia się co i rusz rada, żeby pielęgnować w sobie wewnętrzne dziecko. No to pielęgnuję – mojego wewnętrznego emosa, który dostał swój pierwszy aparat cyfrowy i chce zostać gwiazdą epulsa. Jak widać ma się świetnie.

A jak tam Wasze wewnętrzne emosy? 😉

PS Nie martw się, Czytelniku, Paryż powraca w następnym poście!

English: After years of blogging and hundreds of decent photos taken, from time to time I am still tempted to take that silly photo with my web camera. This camera just whispers in my ears that I really, really need to check out how I look with this hairdo/make up/t-shirt/whatever and it MAKES me click.
They always say you need to love your inner child. I feel that my inner child is an emo who just got their first camera and thinks she will become the ultimate Myspace star. And I think this child is doing just fine.

How is your inner emo? 😉

PS Fear not, Dear Reader, Paris will be back in the next post!

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

19 thoughts on “czar słitfoci // love your inner emo”

    1. Jeden z moich ulubionych komentarzy to ‚ ja też kocham Twilight, Edward rządzi!’ czy jakoś tak, kiedy jako tytuł posta zamieściłam tytuł utworu Current 93.

      Wewnętrzne dzieci to jeszcze piszą homoerotyczne fanfiki o Harrym i Snejpie (jako pacholę też pisałam fanfiki o Wiedźminie, ale się nie całował z Jaskrem, nie byłam kól).

  1. Haha, znam to, jak dobrze. Ostatnio cykałam sobie kamerą internetową zdjęcia jak myję zęby 😛 Ale moje nie tak piękne jak tutaj. Pięknaś. Włosy miłość, a pokręcone- ajajaj. Zaobserwuję sobie, co mi tam.

  2. ahahahahaha ale się uśmiałam. <3
    zaraz pewnie będzie pojazd, że żartujesz z głębokich książek Coelho. Trafiłaś idealnie z tym postem akurat dziś, kiedy zrobiłam sobie właśnie poranne zdjęcie kamerką (serio.) i stwierdziłam, że nie mogę ich nadal zapisywać w folderze „wszystkie śmieci” to za dużo ich jest, więc stworzyłam folder „narcystyczne zdjęcia z kamerki” i nie wstydzę się tego!

  3. hahaha
    Nie mogę
    Tez tak robię, też!!!!
    Ale zdradzę Ci dlaczego: jak trzymam laptopa na kolanach, to oko kamerki ma idealną perspektywę- powiększającą cycki i się jaram powiększonymi cyckami własnymi :DDD Ubranymi, żeby nie było ;)Gorzej, jak się jakoś tak dziwnie ustawię, że powiększa noc, bo tutaj to powiększać nie ma co 😉

  4. ja się bawię instagramem ostatnio – kupa zabawy i wszystko naprawdę jest takie artystyczne dzięki tej aplikacji 😀 niestety, znajomi chyba nie rozumieją mojej fascynacji…

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry