Marta Dziok-Kaczyńska

Boże Narodzenie w marcu

Picture of Marta Dziok-Kaczyńska

Marta Dziok-Kaczyńska

zima w marcu, wełniana czapka

Od jakiegoś czasu preferuję Wielkanoc nad Boże Narodzenie. Nawet w zalewie czekoladowych jajeczek i plastikowych kurczaków pozostaje mniej komercyjna i niejako nie da się zapomnieć, że ma wymiar religijny. Wśród czerwononosych reniferów, świętych z Coca-Coli i innych kolorowych światełek Dzieciątko jakoś zanika. Nie przeszkadza mi sekularyzacja, ale bezmyślna komercjalizacja bywa żałosna. Lepiej nie czcić niczego niż oddawać hołd czekoladowemu bałwankowi.

Oczywiście Boże Narodzenie jest ładniejsze i bardziej efektowne. Świecidełka, śnieg, pyszne grzane wino i śliczne pierniczki mają dużo uroku. W tym roku możemy być zatem wdzięczni losowi, bo dostaliśmy wszystko co najlepsze. Mamy piękne święto o głębokim wyrazie, ale w otoczeniu jak z najpiękniejszych bożonarodzeniowych kartek. Przynajmniej w Gdańsku. Nic tylko obwiesić pisankami choinkę, którą przywieziemy na sankach.

W temacie mody i ubrań, prezentuję Wam nową czapkę produkcji Mama Knitwear Company. Czułam, że MUSZĘ mieć taką czapkę, odkąd zobaczyłam na pinterest zdjęcie tej pani. Z ust mego mężczyzny padła wtedy pamiętna kwestia, klasyczna niczym sceny z 'Casablanci’: 'masz bardzo dużo czapek, nie możesz przecież mieć wszystkich czapek świata’. Poczucie humoru jest zdecydowanie jedną z cech, które najbardziej w nim kocham. Jednoosobowa firma Mama spełniła zatem czapkowe marzenie i znowu chociaż przez chwilę mogę się poczuć człowiekiem spełnionym. Czego i Wam z okazji zbliżających się Świąt życzę.

// czapka produkcji Mamy, płaszcz i buty Topshop, sukienka Primark //

zima w marcu, wełniana czapka
zima w marcu, wełniana czapka
zima w marcu, wełniana czapka
obcasy na śniegu
zima w marcu, wełniana czapka

Photos by Mum and me

Podoba Ci się? Udostępnij ten post

Riennahera

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska

Riennahera​

Prowadzę blog, podcast „Korespondencja z Londynu” oraz aktywnie działam w mediach społecznościowych. W Wielkiej Brytanii mieszkam od 2006 roku. Studiowałam historię i filmoznawstwo na Uniwersytecie w Glasgow. Przez wiele lat pracowałam w brytyjskiej prasie, obecnie jestem dziennikarką portalu polonijnego. Wydałam książki fantasy „Elfy Londynu” i „Podróżniczka” oraz non-fiction „Anglia. Czas na Herbatę” i e-book „Londyn z Riennaherą”. Mieszkam w Londynie z mężem i córkami.

18 Responses

  1. w kontekście obu tych świat bardzo podoba mi sie wypowiedz Marcina Lutra. nie przytoczę doslownie, ale sens brzmial: 'zapomnieli, że Dzieciątko uroslo’. generalnie chodzilo o to, ze kult w XVI w. koncentrowal się na nowonarodzonym Jezusie, a sens calej tej wiary wyraza się przeciez w smierci i zmartwychwstaniu boga. ja osobiscie zawsze wolalam Wielkanoc, a w zasadzie Wielki Tydzien, ktorego obchody zawsze mnie przerazaly. kult martwego ciala, te wszystkie piesni o bladych twarzach, krwawym pocie, wycienczonym ciele (jeszcze przed męką), przeszytym sercu, mdlejących dloniach. to mroczne, to dziwne, to budzi grozę. tak samo jak sam krzyz. kiedys burzono dom, w ktorym zgwalcono kobietę – w kosciele caluje się symbol Pańskiej męki. to takie moje mysli na szybko o Wielkanocy.
    Ta sukienka jest biala czy fioletowa? wydawalo mi sie, że juz ja widzialam w pierwszej wersji, ale na zdjeciach ma fioletowe zabarwienie. Milusinska czapka!
    Ewa

    1. Boże Narodzenie wprawia mnie w smutny nastrój. Bo z jednej strony świetnie, Dzieciątko, nowe życie i klękające bydlątka, ale pozostaje bolesna świadomość, że to Dzieciątko rodzi się by umrzeć w męczarniach. To trochę jak czekanie na coś strasznego. Poza tym jestem ponurą turpistką i zawsze wzruszała mnie Droga Krzyżowa i tak dalej. Lubię też smutne oraz patetyczne pieśni.

      Sukienka jest kremowo-szarawa, w każdym świetle troszkę inna.

  2. Ja proponuje posta top 10 czapek Riennahery. bo jak ich nie widze obok siebie to mi sie wydaje ze sa wszystkie takie same tylko kolory maja inne.

    I dare you ;p

    no a dziadoskie szkoty nie celebruja Wielkanocy w ogole, nawet sklepy nie sa zamykane. Angole przynajmniej sklepiszcza zamykaja…

  3. Rany a ja narzekam na to, ze troche wieje i jest lekki mroz. Z drugiej strony moze snieg byłby bardziej epicki niz szaruga i kleksy grudnego, zbłoconego czegos co kiedys było białym puchem..
    W kazdym razie jak dla mnie swieta tak wczesnie to jakas porazka. W glowie mam wiosennie cwierkajace ptaszki, połczki na drzewach i ciepło które sprawia, ze mozna w wiosennej kiecce i płaszczyku isc z jajeczkami na swiecenie. A poki co zapowiada sie czapka, szalik i buty emu zeby nie przymarznac do podloza..
    Czapek absolutnie zachwycający 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *