To nie sztuka zadawać szyku przechadzając się po paryskich bulwarach, paradując w tę i we wtę po placach Londynu czy nonszalancko spacerując po Central Parku. Każdy głupi wygląda dobrze na tle rzymskiego luksusu czy w tokijskim zgiełku. Ja nie idę na łatwiznę. Jeśli masz modę w sercu będziesz lśnić nawet pod warzywniakiem i nie straszny Ci przystanek autobusowy. Jeśli jesteś prawdziwą It Girl, świat jest Ci wybiegiem i czerwonym dywanem niezależnie od tego, czy jesteś w LA czy na Morenie.

Oczywiście warto patrzeć pod nogi, bo nie wszyscy sprzątają po swoich pieskach.

// koszula i czapka z second handu, spodnie i buty Zara, płaszcz Topshop//

Photos by Mum and me

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

Przewiń do góry