Z okazji końca miesiąca chciałabym podzielić się z Wami migawkami z mojej lipcowej egzystencji. Poprzedni miesiąc możecie zobaczyć tutaj, a na instagramie możecie mnie zaobserwować tutaj.

Nie minęła mi jeszcze fascynacja własną twarzą i nie mogę się opanować przed zrobieniem codziennej śłitfoci w łazience, ale uwierzcie mi, walczę ze sobą i jestem na dobrej drodze do wygranej.

Kolejny instagramowy wpis za miesiąc, jeśli dożyję.

1. rozdziobią nas tyranozaury z Chin 2. jak wygląda geek w łazience (jak zza winkla) 3.Zośka z Natural History Museum
4. nieumyte włosy to najlepsza fryzura 5. w drodze do pracy 6. jedziemy na wakacje
7. sumiennie wypełniam obowiązki account assistant na Europę Centralną, Skandynawię, Kanadę i Australię 8. tajny ałtfit, którego nie było na blogu 9. moje małe DIY
10. mam koleżanki spoza internetu 11. widok z mojej sypialni 12. kolejny tajny ałtfit, którego nie było na blogu
13. parlament, w którym kradną moje podatki 14.najtajniejszy ałtfit 15. fajna fura

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

9 thoughts on “lipcowy miks instagramowy”

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry