Za dwa miesiące minie pięć lat odkąd prowadzę ten blog. Przez ten czas nigdy, ale to przenigdy nie zdarzyło się, żebym się wystroiła (i czuła się w zestawie niezwykle dobrze!), kupiła bilet do sąsiedniego miasteczka, ruszyła w plener gotowa wyginać się do zdjęć, aby po chwili okazało się, że w aparacie nie mam karty. Nigdy. Aż do dzisiaj.

Wychodzi na to, że nie dla mnie moda i szafiarstwo. Nie nadaję się, wszechświat daje mi to do zrozumienia. Nie pozostaje nic innego jak rzucić się w lifestyle czy kulturę (w końcu książki, filmy czy muffinki wymagają mniejszego ogarnięcia i odpowiedzialności). A Wam zaprezentować zdjęcia z telefonu. Jak sprzed pięciu lat. Jak zwierzę.

To jest ten moment, w którym odklajkowanie mnie jest zupełnie usprawiedliwione. Chociaż bardziej po chrześcijańsku byłoby mnie z całej siły ukochać, lajknąć, szernąć i przytulić…


// płaszcz H&M, jeansy GAP, kowbojki Zara, szalik sh //



Podoba Ci się? Podaj dalej »

61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

Przewiń do góry