uśmiech

Kilka najczęściej powtarzających się komentarzy na blogu (oprócz ‚świetnie wyglądasz, wpadnij do mnie na giveaway’) i w życiu okołoblogowym to ‚ładny kolor włosów’ i ‚uśmiechnij się wreszcie’ w różnych odmianach. O ile co do koloru włosów absolutnie się zgadzam, o tyle uśmiechanie się wychodzi mi bokiem. Wszyscy wiemy, że blogi to rzeczywistość wyreżyserowana, a każde zdjęcie jest dokładnie wybrane spośród pięćdziesięciu mu podobnych, aby najlepiej podkreślało talię/kość policzkową/ładny loczek/smukły palec. Naprawdę nie jestem nieszczęśliwa, mężczyzna mnie nie bije (chociaż zgadza się, jest brutalem, czasem nie chce zrobić kakałka i bułeczki z miodem o wpół do jedenastej wieczorem), nie cierpię katuszy, ogólnie uśmiecham się równie często jak marudzę. Czyli NAPRAWDĘ CZĘSTO. Sęk w tym, że kiedy się uśmiecham wyglądam albo jak obudzony leniwiec, albo jak cocker spaniel na sterydach próbujący sprzedać komuś kokainę. Niektórym ładnie w zielonym, innym w czerwonym, niektórzy pięknie się uśmiechają, inni są atrakcyjni głównie wtedy, kiedy robią miny na Lucjusza Malfoya lub elfa, który spotkał krasnoluda.

Tak więc jasne, mogę się więcej uśmiechać, ale jeśli lubicie budzić leniwce i kupować narkotyki od cocker spanieli, to chyba powinniście się nad sobą zastanowić…

uśmiech
uśmiech
uśmiech
uśmiech
uśmiech
uśmiech
uśmiech
uśmiech

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

57 thoughts on “Dlaczego się nie uśmiecham?”

  1. co za bzdura, przecież masz u-ro-czy uśmiech! gdzie Ty widziesz cocker spaniela-dilera? : D

    Ps na kilku zdjęciach dopatrzyłabym się nawet uśmiechu Mony Lizy :>

    1. ze wszystkich fociszków jakie dodałaś, masz zjarane oczka może na jednym (5 od góry). i nie gadaj mi tu o ostrej selekcji na blogaska!

  2. O ile z reguły nie komentuję bo akurat albo nie mam przemyśleń na dzień dzisiejszy albo ktoś już mnie uprzedził i napisał o zaczepistym kolorze włosów to dzisiaj MUSZĘ. Nie wiem czy to podstawówkowa trauma czy kiedyś jakiś chłopiec który Ci się podobał powiedział że się nieładnie uśmiechasz(znam z autopsji..) ale cokolwiek by to nie było mam ochotę trzasnąć Cię patelnią po (chwilowo tylko! i tylko w tej kwestii!) głupim łebku. Ślicznie się uśmiechasz,dziewczęco ale jest też w tym trochę diabełka. Like it.

  3. Najśliczniejsze jednokącikowe uśmiechy, ale… Gdzie zęby? Jak Ci się udaje uśmiechać bez zębów? Ja to nawet jak mówię to nie jestem w stanie ich schować 🙁 #wiewiórka

  4. Hahaha, zgodzę się do tego spaniela-dilera. Wyobraziłam sobie Ciebie w ciemnym zaułku, mina ze zdjęcia numer 4 i „Hey kids, do you wanna buy some drugs” <3

    A włosy masz najpiękniejsze na świecie (no dobra, nie znam wszystkich na świecie, ale w blogerskim świecie na pewno) 😀

  5. Ja też nie komentuję ale normalnie nie mogłam przejść obojętnie obok Twojego wpisu 🙂 A mnie się podoba, uśmiechaj się kiedy Ty masz na to ochotę. Ostatnie foto dla mnie boskie 🙂 Wrzuć proszę foto z ząbkami, może tam się jakiegoś spaniela dopatrzę 😉

    Ania

  6. Twój wyraz twarzy kiedy się uśmiechasz wygląda, jakbyś „miała z czegoś dobrą bekę” i nie mogła się powstrzymać, by nie wybuchnąć za chwilę głośnym śmiechem. To mój ulubiony rodzaj radości. Pozdrawiam.

  7. Ale jesteście oboje piękni, zwłaszcza kiedy się uśmiechacie 😉

    Wesołych i uśmiechniętych świąt!

  8. Jedno z moich mott życiowych brzmi :” piękny uśmiech krzywe zęby”. Uśmiechać się tak jak Ty do zdjęć nie lubię …. bo bo pierwsze z moją wadą zgryzu uśmiech boli po 2 szczerzenie się bez opamiętania do aparatu jest dla mnie czymś …sztucznym 😉
    Pozdrówka :*

  9. jestem pewna, że na żywo wyglądasz uroczo z uśmiechem, jak każdy, ale na tych zdjęciach, a na pewno na pierwszym i drugim twój uśmiech kojarzy mi się z uśmiechem psychopatycznego mordercy 😀 może to przez szeroko otwarte oczy 😀
    za to na przedostatnim zdjęciu bardzo ładnie wyszłaś, taki delikatny naturalny uśmiech 😉

  10. Mam wrażenie, że jak się uśmiechasz, to wyglądasz bardziej… nastolatkowo. Cóż to w ogóle za słowo! Jednak – takie mam skojarzenie.
    Selekcja zdjęć na blogaska to podstawa! Ja na połowie zawsze mam otwartą buzię, bo akurat coś mówiłam. I najczęściej jest to ponaglanie fotografa „No zrób żeś w końcu to zdjęcie, ile mam się tak pracowicie wyginać, żeby mieć podkreśloną ładnie talię/kosci policzkowe/zalotny uśmiech”.

    Pozdrawiam gorąco! 🙂

  11. Fantastycznie się uśmiechasz! Jakbyś zaraz chciała wybuchnąć śmiechem – udzieliło mi się i teraz uśmiecham się do wyświetlacza :D.

  12. Trzecie zdjęcie od dołu: nie mam pojęcia, co masz na sobie, ale jest to absolutnie piękne. I ach, ta fryzura… 😀
    Uśmiech bardzo piękny i skłonił mnie do refleksji, jak wygląda Thranduil, który się uśmiecha.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry