Marta Dziok-Kaczyńska

Coś się zaczyna.

Picture of Marta Dziok-Kaczyńska

Marta Dziok-Kaczyńska

gdzie mieszkać w londynie

Ten post jest drugą częścią wpisu z piątego grudnia. Nie ma co płakać nad opuszczanym kanałem. Na każde zwierzątko czeka gdzieś jeszcze lepszy kanał, wzdłuż którego będzie się przechadzać w drodze na lunch czy piwo oraz ganiać się z nowymi futrzanymi przyjaciółmi. Albo robić im słit focie, jak kto woli. Płakać jest łatwo, wziąć się w garść i poszukać tego kanału. Biegnij Forrest.

Sama zabieram się za ubieranie choinki i pieczenie ciasteczek. Was zostawiam z kilkoma zdjęciami i życzeniem, żeby w przyszłym roku wszystko wychodziło Wam tak, jak mnie przez ostatnie dwa miesiące. A nawet dwa razy lepiej.

Witaj, Kanale.

gdzie mieszkać w londynie
gdzie mieszkać w londynie
gdzie mieszkać w londynie
gdzie mieszkać w londynie

Podoba Ci się? Udostępnij ten post

Riennahera

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska

Riennahera​

Prowadzę blog, podcast „Korespondencja z Londynu” oraz aktywnie działam w mediach społecznościowych. W Wielkiej Brytanii mieszkam od 2006 roku. Studiowałam historię i filmoznawstwo na Uniwersytecie w Glasgow. Przez wiele lat pracowałam w brytyjskiej prasie, obecnie jestem dziennikarką portalu polonijnego. Wydałam książki fantasy „Elfy Londynu” i „Podróżniczka” oraz non-fiction „Anglia. Czas na Herbatę” i e-book „Londyn z Riennaherą”. Mieszkam w Londynie z mężem i córkami.

11 Responses

  1. Dokładnie – najłatwiej jest narzekać. A żeby było lepiej trzeba działać. Na święta życzę Ci, aby nowy kanał okazał się tym wymarzonym.

  2. Rien, nigdy nic u Ciebie nie komentowałam, chociaż na Twój blog zaglądam regularnie od dobrych paru lat. Wielkie dzięki za te motywujące wpisy. Sama zmagam się od kilku miesięcy z depresją, a choć najgorsze mam już za sobą, to i tak dalej momentami jest ciężko. Fajnie, że podzieliłaś się z nami swoimi przeżyciami, o depresji powinno się jak najwięcej mówić, a ja mam wrażenie, że u nas to dalej temat tabu. Dzięki za to, że jesteś rudzielcu 🙂

    1. Cieszę się, że mogę napisać coś, co poprawia innym samopoczucie. Moje doświadczenia z depresją są skromne, bo pomogła mi terapia behawioralna, ale wiem, że trzeba dużo wysiłku, żeby poczuć się lepiej. Trzymam za Ciebie kciuki!

    1. Pewnie wyszłoby to lepiej jakybm robił fotę ze statywu 🙂 Waliłem z ręki podpierając się o barierkę mostu dzięki temu udało mi się nie poruszyć (1/2 sekundy)

  3. lubię czytać o tym, że komuś dobrze się wiedzie, zawsze wtedy nieśmiało myślę, że może i do mnie kiedyś los się uśmiechnie (na razie jeszcze nigdy nie był dla mnie łaskawy, a jestem ciut starsza od Ciebie – ale może i u mnie w końcu coś zatrybi;)) wszystkiego dobrego na Święta – ana

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *